Reklama

Reklama

F1. Ralf Schumacher o relacjach z bratem i dokumencie Netfliksa

Ralf Schumacher, były kierowca Formuły 1, skomentował dla niemieckiej telewizji Sport 1 film dokumentalny dotyczący jego brata, Michaela, który miał niedawno premierę na platformie Netflix. Młodszy z braci Schumacherów wspominał w wywiadzie także czasy dzieciństwa oraz lata spędzone na torach F1.

15 września swoją premierę na Netfliksie miał film dokumentalny zatytułowany po prostu "Schumacher". Dzieło to, opowiadające historię Michaela Schumachera, wybitnego kierowcy i siedmiokrotnego zdobywcy mistrzostwa świata F1, spotkało się z szerokim odzewem ze strony widzów.

Ralf Schumacher: To dobry film

Niedawną premierę dokumentu postanowił również skomentować Ralf Schumacher, młodszy brat Michaela. Według niego film prezentuje dobry poziom, zwłaszcza jeśli chodzi o "przedstawienie kwestii sportów motorowych". Jak dodał, bardzo cenne okazało się włączenie do narracji wypowiedzi rodziny Schumacherów.

"Pomyślałem, że to było naprawdę świetne, bardzo otwarte" - stwierdził, dodając, że szczególnie cenne okazały się spostrzeżenia Corinny, żony Michaela, oraz jego dzieci, Giny-Marii i Micka (także kierowcy).

Reklama

Schumacher: Byliśmy tak popularni jak kanclerz

Ralf Schumacher w wypowiedzi dla Sport 1 podzielił się także kilkoma wspomnieniami dotyczącymi swoich lat dziecięcych spędzanych z Michaelem. "Mieliśmy wspaniałe dzieciństwo, spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu" - orzekł. "Świetnie się bawiliśmy, to był dobry okres" - dodał.

Bracia Schumacherowie występowali wspólnie w Formule 1 w latach 1997-2006. Popularność z tym związana miała - jak przyznaje młodszy Schumacher - także i swoje cienie. "Dziennikarze z brukowców byli wszędzie, nie było dokąd przed tym uciec" - powiedział w wywiadzie. Jak dodał, on i Michael byli w pewnym momencie "tak popularni jak Helmut Kohl", czyli kanclerz Niemiec w latach 1982-1998.

Michael Schumacher to wybitna postać w dziejach Formuły 1

Michael Schumacher to jedna z najważniejszych postaci w dziejach F1. Niemiec sięgał po tytuł mistrzowski aż siedem razy w latach 1994-1995 i 2000-2004. Po zakończeniu kariery, w 2013 roku, uległ poważnemu wypadkowi podczas jazdy na nartach, otrzymując poważne obrażenia głowy. Jak informowały wówczas media, Schumacher znajdował się w pewnym momencie w stanie krytycznym, jego życie na szczęście udało się uratować.

Film "Schumacher" jest wciąż żywo komentowany w Niemczech - m.in. w "Bildzie" stwierdzono, że są to "dwie godziny czystych emocji". Prócz Ralfa Schumachera głos w sprawie tego dzieła zabrał ponadto m.in. Jean Todt, szef Międzynarodowej Federacji Samochodowej.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje