Reklama

Reklama

F1. Premiera filmu o Schumacherze podsyciła komentarze fanów. Tego się spodziewali?

W środę na platformie Netflix miała miejsce premiera kolejnego sportowego dokumentu. Tym razem znalazło się coś dla fanów Formuły 1. „Schumacher” to historia legendarnego kierowcy, którego losy przez ostatnie lata stanowią pilnie strzeżoną tajemnicę. W mediach ponownie zrobiło się gorąco od komentarzy na temat słynnego sportowca.

O tym, że historia Michaela Schumachera zainteresowała twórców filmowych do zekranizowania jego życia, pisaliśmy już jakiś czas temu. Wtedy zakulisowo mówiło się, że dla kibiców Formuły 1 oraz legendarnego kierowcy szykuje się prawdziwa uczta. Kolejny raz, bo przecież to nie pierwsza produkcja, której głównym wątkiem jest właśnie ten sport. Tu nie pierwszą myśl wysuwa się słynny "Formula 1: Drive to Survive" - czyli sezonowy serial, który już wiadomo, że doczeka się czwartego sezonu na początku 2022 roku.

15 września na platformie Netflix pojawił się premierowy dokument "Schumacher". Wyczekiwany film stanowi opis losów Niemca za sterami bolidu.

Reklama

Producenci swoją opowieść rozpoczęli od dzieciństwa oraz startu Schumachera w F1, czyli pierwszej jazdy bolidem oraz kontraktu, który zapoczątkował jego wielką karierę. Na ekranie pojawia się między innymi jego pierwszy szef z teamu Benetton F1 - Flavio Briatore.

Losy Schumachera z bliska

Już wcześniej wiadomo było, że do produkcji dokumentu zaproszono osoby z najbliższego otoczenia gwiazdy. Seans wzbogacono zatem między innymi o wystąpienia rodziny Schumachera - żony, dzieci, a także rodzeństwa. Obok nich wypowiadają się też Jean Todt, Ross Brown oraz Bernie Ecclestone.

Nie zabrakło przede wszystkim opowieści o rywalizacji mistrza świata ze słynnym Ayrtonem Senną oraz smutnego wątku związanego z jego śmiercią.

Uwaga została oczywiście skupiona również wokół najlepszych lat kierowcy, czyli sukcesach, które wciąż pozwalają zakwalifikować go jako najlepszego w historii.

W dwugodzinnym dokumencie kawałek poświęcono również na powrót do wyścigów po pierwszym zakończeniu kariery. W tym momencie przekonujemy się, że nie była to decyzja, którą Niemiec by powtórzył.

Wypadek Schumachera

Producenci nie przemilczeli też budzącego niezwykłe zainteresowanie opinii publicznej wypadku na nartach. To po nim losy Schumachera stały się jednocześnie łakomym kąskiem dla mediów oraz pilnie strzeżoną tajemnicą przez najbliższych byłego sportowca. W tym miejscu na ekranie pojawia się jego żona, która opowiada o rzeczywistości życia z "odmienionym" człowiekiem. Jednocześnie dowiadujemy się, że Schumacher wciąż jest blisko rodziny, która mieszka z nim i wierzy w to, że jego stan się poprawi.

Czy widzowie i fani F1 czują się zaspokojeni po premierze filmu?

Zaglądając na oficjalny profil Formuły 1 można wywnioskować, że tak.

"Zdecydowanie mi się podobało, ale moje serce pękało mi, oglądając film", "właśnie zakończyłem oglądać tę niesamowitą i zapierającą dech w piersiach historię", "co za dokument! Tyle wspomnień z niesamowitej epoki w historii F1" - rozpisują się entuzjaści sportu.

Reżyserką filmu jest Vanessa Noecker. 

AB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje