Reklama

Reklama

F1. Mercedes prezentuje czarne bolidy. Chcą walczyć z rasizmem

Formuła 1 zapoczątkowała kampanię, dzięki której chce zwrócić uwagę na problem rasizmu i dyskryminacji. Na brak różnorodności w sporcie motorowym wskazał Lewis Hamilton. Mercedes idzie o krok dalej i prezentuje nowe malowanie bolidów. - W tym sezonie będziemy się ściągać na czarno – napisano na oficjalnej stronie zespołu.

Już wkrótce Formuła 1 powróci na tor, rozpoczynając sezon 2020. Pierwszy wyścig na Red Bull Ring w Austrii odbędzie się w najbliższą niedzielę.

Wydarzenie ma odbywać się w wyjątkowej oprawie i wcale nie chodzi o obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Na samochodach oraz w otoczeniu toru mają zostać rozlokowane tęczowe elementy, które zdaniem pomysłodawców akcji #WeRaceAsOne stanowią o jedności.

Akcja ma wskazać głownie na problem dyskryminacji rasowej, o którym głośno wypowiadał się między innymi Lewis Hamilton. Brytyjski kierowca wyścigowy przyznał niedawno, że chciałby, aby sport motorowy przyciągał więcej czarnoskórych.

Reklama

Kontynuacją i jednocześnie kolejnym spójnym ruchem jest prezentacja nowego malowania bolidów w zespole Mercedesa. W poniedziałek zaprezentowano kolorystykę pojazdów.

"W 2020 roku będziemy się ścigać na czarno, jako publiczna obietnica poprawy różnorodności naszego zespołu i jasne oświadczenie, że przeciwstawiamy się rasizmowi i wszelkim formom dyskryminacji" - napisano na stronie Mercedesa.

Czarne malowanie samochodów to nie wszystko. Pojawią się również elementy z oznaczeniem "End Racism".

"Przed końcem tego sezonu ogłosimy program różnorodności i integracji, który będzie obejmował między innymi dalsze słuchanie i podnoszenie świadomości członków naszego zespołu" - dodano w oficjalnej informacji.

Zespół Mercedesa przyznał, że takie zobowiązanie jest już nieodwracalne.

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>



Dowiedz się więcej na temat: F1 | Lewis Hamilton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje