Reklama

Reklama

F1. Charles Leclerc miał wypadek w tym samym miejscu co Kubica

Kierowca z Monako Charles Leclerc (Ferrari), jeden z głównych kandydatów do wywalczenia pole position do niedzielnego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Azerbejdżanu, w drugiej fazie kwalifikacji Q2 rozbił swój bolid w tym samym miejscu, gdzie podczas Q1 Robert Kubica z Williamsa.

Leclerc w najwęższym miejscu na torze w Baku uderzył w barierę prawą stroną samochodu.

"Ale jestem głupi" - ocenił swój wypadek.

Podczas Q1 Kubica miał kraksę w tym samym miejscu. Obaj kierowcy opuścili bolidy o własnych siłach.

Po wypadku Kubica został przebadany w centrum medycznym FIA w Baku, w ogłoszonym komunikacie stwierdzono, że nie odniósł żadnych obrażeń.

Nie wiadomo, czy serwis teamu Williams zdoła naprawić bolid przed niedzielnym wyścigiem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje