Reklama

Reklama

F1. Alfa Romeo Orlen ukarany grzywną

Zespół Alfa Romeo Orlen został ukarany grzywną w wysokości 5000 euro za niedokręcenie koła do bolidu Kimiego Räikkönena. Fin nie został sklasyfikowany w Grand Prix Austrii, która rozpoczynała cykl mistrzostw świata Formuły 1 w 2020 roku.

Räikkönen zmieniał koło podczas wyjazdu na tor samochodu bezpieczeństwa związanego z awarią bolidu Williamsa, za którego kierownicą siedział George Russell. Po wznowieniu wyścigu Fin był na 12. pozycji. Przejechawszy jednak cztery okrążenia odpadło mu prawe przednie koło, co również spowodowało neutralizację.

Reklama

Sędziowie nie mieli litości. Po przeanalizowaniu danych orzekli błąd zespołu i nałożyli grzywnę.

"Sądzę, że byliśmy na dobrej pozycji po założeniu nowych opon, ale z jakiegoś powodu straciliśmy przednie prawe koło. Nie wiem dlaczego. Szkoda, bo mogłem zdobyć jakieś punkty" - stwierdził zaraz po wyścigu Räikkönen.

Drugi kierowca Alfa Romeo Orlen Antonio Giovinazzi uplasował się na dziewiątym miejscu, gromadząc dwa "oczka". Rezerwowym kierowcą tego zespołu jest Polak Robert Kubica.

Grand Prix Austrii padło łupem Fina Valtteriego Bottasa z Mercedesa.

Już w niedzielę kolejna odsłona zmagań. Grand Prix Styrii również odbędzie się na Red Bull Ringu.

Takie szybkie tempo związane jest z pandemią koronawirusa, przez którą kalendarz uległ dość dużej zmianie. Poza tym wyścigi są rozgrywane bez kibiców.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje