Reklama

Reklama

DTM. Gerhard Berger: Żadnych wyścigów bez fanów

Szef serii wyścigowej Deutsche Tourenwagen Masters (DTM) Gerhard Berger w dobie pandemii koronawirusa nie zamierza stosować półśrodków. Austriak stwierdził stanowczo, że organizacja wyścigów bez udziału kierowców nie wchodzi w grę. W nadchodzącym sezonie na torach DTM będzie ścigał się polski kierowca Robert Kubica.

Wirus SARS-CoV-2 ciągle nie daje za wygraną, rozprzestrzeniając się po całej Europie. Pandemia doprowadziła do zawieszenia wszystkich najważniejszych wydarzeń na Starym Kontynencie. Fani, marząc o powrocie do normalności, tęsknią już za piłkarskimi emocjami, niesamowitymi wsadami podczas meczów koszykówki i rykiem silników na najsłynniejszych torach Europy.

Wysoko postawieni działacze ze świata sportu podczas izolacji nie siedzą z założonymi rękami, lecz obmyślają plan dotyczący wznowienia rywalizacji. Wśród przedstawicieli różnych dyscyplin dominuje jedno rozwiązanie - organizacja zawodów bez udziału publiczności.

Berger jest jednak przeciwny takiej koncepcji i zarzeka się, że nie przewiduje zastosowania takiego scenariusza w serii DTM.

- Nasi klienci są nazywani fanami. Jeśli nie będzie fanów, nie będzie też wyścigów - stwierdził Austriak w wywiadzie dla ServusTV.

Mimo to Berger chce, by kierowcy wrócili do rywalizacji w Serii DTM tak szybko, jak to tylko możliwe. Ma bowiem świadomość, że z każdym dniem kryzys finansowy dotyczący wszystkich sektorów gospodarki będzie się pogłębiał, a przez to wiele osób może stracić pracę.

Obecnie 60-latek pracuje ze swojego domu w Tyrolu, co stanowi dla niego swego rodzaju wyzwanie. Do tej pory był bowiem przyzwyczajony do życia na walizkach. - Zawsze mieszkałem w hotelach i jadałem w karczmach. Teraz jednak jest inaczej i miałem okazję poznać swój dom - mówił Berger z uśmiechem.

Pierwsze wyścigi serii DTM w tym sezonie mają odbyć się 11 i 12 lipca w Norymberdze. Zmagania na ulicznym torze Norisring stanęły jednak pod znakiem zapytania (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ - kliknij!).

W nadchodzącym sezonie DTM Robert Kubica zasiądzie za kierownicą samochodu dostarczonego przez BMW, broniąc barw klienckiego zespołu Orlen Team Art.

TB

Dowiedz się więcej na temat: DTM | gerhard berger | Robert Kubica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje