Dantejskie sceny w Brazylii. Dramat wicelidera klasyfikacji, a potem taki wypadek
Chaotyczny sprint F1 w São Paulo dostarczył ogromnych emocji i dramatów. Na ósmym okrążeniu Oscar Piastri rozbił bolid, a w ten sam punkt uderzyli Nico Hülkenberg i Franco Colapinto. Na chaosie najlepiej skorzystał Lando Norris, który pewnie zwyciężył i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Tuż przed końcem sprintu poważny wypadek miał Gabriel Bortoleto.

W sobotnie popołudnie fani motorsportu nie mogli narzekać na brak emocji, podczas gdy w Bahrajnie ważyły się losy mistrzostwa WEC, w Brazylii na torze Interlagos fani Formuły 1 mieli okazję obejrzeć jeden z bez wątpienia najciekawszych sprintów w sezonie. Już przed rozpoczęciem sprintu było jasne, że kierowców czeka trudne zadanie. Nocne opady deszczu zmyły gumę z toru Interlagos, czyniąc nawierzchnię śliską i nieprzewidywalną. W wielu miejscach, zwłaszcza na krawężnikach, zalegała woda.
Start przebiegł jednak spokojnie - Lando Norris obronił prowadzenie, a za nim jechali Andrea Kimi Antonelli i Oscar Piastri. Świetny początek zaliczył Lewis Hamilton, który już na dojeździe do pierwszego zakrętu awansował o trzy pozycje, pokazując doświadczenie i mistrzowski instynkt.
Dramat Piastriego, nie ukończył sprintu. Wypadek Bortoleto na ostatnim okrążeniu
Dramat rozegrał się na ósmym okrążeniu. Piastri wypadł na mokrej tarce, stracił panowanie nad bolidem i uderzył w bandę. Sekundy później ten sam błąd popełnili Huelkenberg i Colapinto, co doprowadziło do spektakularnej kraksy. Sędziowie natychmiast przerwali wyścig, by naprawić bariery i oczyścić tor. Po kilkunastominutowej przerwie tylko Huelkenberg zdołał wrócić do jazdy - jego mechanicy ze Stake F1 Team dokonali niemal cudu. Piastri i Colapinto zakończyli udział w sprincie.
Po restarcie rywalizacja nabrała tempa. George Russell naciskał na Antonellego, a za nimi zaciętą walkę toczyli Max Verstappen i Fernando Alonso. Lewis Hamilton próbował wyprzedzić Charlesa Leclerca, lecz Monakijczyk skutecznie się bronił. Na czele spokojnie kontrolował sytuację Norris, który wykorzystał chaos za plecami i zbudował bezpieczną przewagę.
Końcówka wyścigu przyniosła jeszcze emocje - Antonelli zbliżył się do lidera na pół sekundy, ale zabrakło mu prędkości, by zaatakować. Norris utrzymał prowadzenie do mety, powiększając przewagę nad Piastrim w klasyfikacji generalnej i umacniając się na pozycji faworyta do tytułu. Sprint zakończył się przy żółtych flagach po wypadku Gabriela Bortoleto, który dopełnił dramatycznego scenariusza na Interlagos.
Ostatecznie kolejny triumf w sezonie na swoje konto dopisał Brytyjczyk Lando Norris, który wyprzedził o 0.845s Andreę Kimi Antonellego i był o aż 2.318s szybszy od trzeciego George'a Russella. Punkty zdobyli jeszcze Max Verstappen, Charles Leclerc, Fernando Alonso, Lewis Hamilton i Pierre Gasly.











