Były menedżer Schumachera napadnięty we własnym domu. Wszystko na oczach małżonki
Willi Weber znów na językach dziennikarzy z całego świata. Legendarny menadżer, który przed laty poprowadził Michaela Schumachera na szczyt Formuły 1, znów znalazł się w centrum uwagi - tym razem jako ofiara bezwzględnych napastników, którzy splądrowali jego dom, gdy on i jego bliscy przebywali wewnątrz budynku.

Willi Weber od dekad uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci świata motorsportu. Choć sam nigdy nie ścigał się na torze, zyskał ogromny szacunek jako menadżer, negocjator i strateg stojący za sukcesami wielu kierowców. Największą sławę przyniosła mu jednak współpraca z Michaelem Schumacherem, którą rozpoczął w latach 80.
To właśnie Weber dostrzegł w młodym Niemcu potencjał na mistrza i stworzył mu warunki do szybkiego rozwoju. Wprowadził go do Formuły 1, gdzie Schumacher stał się ikoną, zdobywając aż siedem tytułów mistrza świata i zapisując się na stałe w historii tej dyscypliny.
Dziś, gdy o Schumacherze mówi się głównie w kontekście jego ciężkiego wypadku z 2013 roku i utajnionego stanu zdrowia, nazwisko Webera ponownie trafiło na czołówki mediów - niestety z powodów dramatycznych. Były menadżer kierowcy znów znalazł się w centrum zainteresowania, lecz tym razem jako... ofiara brutalnego przestępstwa.
Willi Weber ofiarą przestępców. Splądrowali jego dom
We wtorkowy wieczór Weber przeżył chwile grozy w swojej willi w Stuttgarcie. Jak podał "Bild", do włamania doszło krótko po tym, jak dom został wystawiony na sprzedaż. Do posiadłości wtargnęli napastnicy, którzy zastraszyli domowników, a następnie związali Webera, jego żonę oraz pomoc domową. 83-latek odniósł obrażenia, w tym podbite oko, co potwierdza bezwzględność sprawców.
"Mam podbite oko, detektywi są tutaj i rozmawiają ze mną. Czuję się fatalnie. Jestem w kompletnym szoku" - mówił Weber dziennikarzom "Bilda".
Jak donoszą niemieckie media, włamywacze splądrowali willę, uszkodzili sejfy i zabrali drogocenne przedmioty o wartości sięgającej kilkuset tysięcy euro. Na miejsce szybko wezwano służby, jednak przestępcy zdołali uciec przed ich przybyciem. Na razie nie wiadomo, czy policja wpadła na ich trop, a Weber i jego bliscy dochodzą do siebie po dramatycznych przeżyciach.











