Od lat Formuła 1 nazywana jest przez kibiców "Królową Motosportu". Zmagania te przyciągają ogromne zainteresowanie na całym świecie, a biorący w nich udział kierowcy bardzo często urastają w oczach kibiców do rangi herosów.
W tym roku fani F1 są świadkami historycznego wydarzenia. Po raz pierwszy w zmaganiach "Królowej Motosportu" udział bierze zespół spod szyldu amerykańskiego giganta branży motoryzacyjnej - Cadillaca. Barwy debiutanta F1 reprezentują Sergio Perez oraz Valtteri Bottas. Póki co ich poczynania nie przyniosły jednak chluby amerykańskiej myśli technologicznej.
Na półmetku obecnego sezonu tylko trzech zawodników nie zdołało wywalczyć ani jednego punktu w klasyfikacji generalnej F1. Są to wspomniani wyżej Perez i Bottas, a także Lance Stroll, reprezentujący barwy Astona Martina. Cadillac to również jedyna ekipa, która nie posiada ani jednego "oczka" w klasyfikacji konstruktorów. Sytuacja tej drużyny nie prezentuje się więc zbyt dobrze.
Gwałtowne zmiany w szeregach debiutanta. Polak na czele zespołu F1
Za nami połowa tegorocznego sezonu Formuły 1 . Cadillac uznał, że to najlepszy czas na podjęcie zdecydowanych działań, mających na celu uratowanie pozostałej części tegorocznych zmagań Pucharu Świata. Czarę goryczy przelało zapewne Grand Prix Węgier, którego nie ukończył żaden z dwóch zawodników amerykańskiego zespołu.
12 sierpnia w mediach społecznościowych Cadillaca pojawił się komunikat, który z pewnością wprawił w ekscytację polskich fanów motosportu. Nowym szefem zespołu został bowiem Marcin Budkowski. Zastąpił on na tym stanowisku Graeme'a Lowdona.
- Zespół Cadillac Formula 1 ogłasza, że Marcin Budkowski został mianowany nowym dyrektorem zespołu, wzmacniając kadrę kierowniczą organizacji w dalszej części naszego inauguracyjnego sezonu Formuły 1 - możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu zespołu.
49-letni inżynier z Warszawy doskonale znany jest fanom motosportu. W 2001 roku znalazł się on w nieistniejącym już zespole Prost Grand Prix. Po upadku tej drużyny Polak przeniósł się do Ferrari, gdzie pełnił między innymi funkcję członka załogi ds. CFD. Później został natomiast kierownikiem oddziału odpowiedzialnego za testy w tunelu aerodynamicznym.
W roku 2007 Budkowski ponownie zmienił barwy. Tym razem przeniósł się do McLarena, gdzie objął stanowisko starszego aerodynamika. Rok później został liderem do spraw aerodynamiki przytorowej, natomiast w 2009 roku mianowano go na lidera projektu ds. rozwoju aerodynamicznego. Trzy lata później był już szefem ds. aerodynamiki. Współpracę z McLarenem zakończył na początku 2014 roku. W jego bogatym CV znalazły się także Renault (2017-2021) oraz Alpine (2021-2022).
Poza pracą na torach F1 Budkowski może się również pochwalić zatrudnieniem w Międzynarodowej Federacji Samochodowej FIA. Tam piastował urząd koordynatora technicznego i sportowego oraz szefa departamentu technicznego. W latach 2023-2025 polski inżynier pełnił natomiast rolę eksperta Formuły 1.
Teraz przed Marcinem Budkowskim rysuje się zupełnie nowe wyzwanie. Musi on tchnąć nowego ducha w ekipę, która obecnie znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji. Jeśli ta sztuka się uda, Budkowski będzie mógł dopisać kolejny historyczny sukces do swojego bogatego motosportowego CV.





![Tak Polacy rozpoczęli mistrzostwa Europy. Rywale bezradni [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NA1NV238WUKAQ-C401.webp)




