Reklama

Reklama

Alonso o Hamiltonie: Bardziej należy do świata mody

Pomimo tego, że od decydującego wyścigu w Abu Zabi minęły już dwa tygodnie, Lewis Hamilton wciąż milczy i nie daje znaku życia w mediach społecznościowych. Na temat zachowania 36-latka wypowiedział się Fernando Alonso. – Wydaje się, że już bardziej należy do świata mody – powiedział bez ogródek legendarny zawodnik.

Lewis Hamilton dołączył do stawki Formuły 1 w sezonie 2007 i przebojem wdarł się na szczyt tej dyscypliny sportu, najpierw zostając wicemistrzem świata, a następnie najlepszym kierowcą globu. We wczesnych latach kariery Brytyjczyk robił furorę nie tylko na torze, ale i wśród kibiców którzy z miejsca pokochali go za charakter do walki i wiele widowiskowych pojedynków.

Fernando Alonso widzi zmiany u Lewisa Hamiltona

Jednym z pierwszych rywali Lewisa Hamiltona był Fernando Alonso. Hiszpan jeżdżąc przez rok z 36-latkiem w McLarenie miał okazję poznać aktualnego siedmiokrotnego czempiona z nieco innej strony niż większość obserwatorów. Zdaniem obecnego reprezentanta Alpine zawodnik ze Stevenage w ostatnich latach niestety zmienił się na gorsze.

Reklama

- W tamtych czasach był fajnym gościem, dopiero zaczynał, był początkującym. Jednak z czasem stawał się coraz bardziej nietowarzyski. Wydaje mi się, że teraz jakoś zagubił się w tym wszystkim. On w ostatnich latach oddalił się od wszystkich, prawie nie ma bliskiego związku z nikim w padoku. Wydaje się, że już bardziej należy do świata mody - przekazał legendarny kierowca w rozmowie z Motorsport.com.

Zmiana podejścia Brytyjczyka najprawdopodobniej została zauważona także wśród fanów. Podczas kilku rund niejednokrotnie byliśmy świadkami gwizdów, a ponadto lider "Srebrnych Strzał" ledwie zamknął podium w globalnej ankiecie F1 dotyczącej ulubionych zawodników. Przypomnijmy, iż w 2017 roku Lewis Hamilton znalazł się na samym szczycie rankingu, zbierając ponad 20% głosów internautów. Tym razem uzyskał ich prawie dwa razy mniej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy