Wygrane ze Słowenią 105:95 i z Izraelem 66:64 zrobiły świetne wrażenie. To były teoretycznie dwie silniejsze drużyny z wielkim gwiazdami NBA - Luką Donciciem i Denim Avdiją. Po tych spotkaniach Polacy mają dwa zwycięstwa i tylko bilansem małych punktów ustępują Francji. Początek jest więc świetny i jest ogromna szansa, by zająć w grupie D drugiej miejsce. Polaków czekają jeszcze dwa mecze z potencjalnie słabszymi Islandia i Belgią oraz hit z Francją.
- Znakomicie zaczęliśmy Eurobasket i idziemy dalej. Teraz mecz z Islandią jest najważniejszy, a zwycięstwo może nam wiele dać - przyznaje Mateusz Ponitka, kapitan biało-czerwonych.
Eurobasket - Polacy dostali wolne od trenera
Spotkania ze Słowenią i Izraelem kosztowały sporo sił podopiecznych trenera Igora Milicicia. Szkoleniowiec zrezygnował z niedzielnego treningu w okolicach południa, by jego zawodnicy mogli się lepiej zregenerować. - Musimy dojść do siebie. Musimy skądś wziąć energię. Nic nie będzie miało znaczenia, jeśli nie wygramy z Islandią - podkreślił Jordan Loyd
Islandia to dość niewygodny rywal. W okresie przygotowawczym do Eurobasketu biało-czerwoni rozegrali z nimi sparing i wygrali zaledwie dwoma punktami. Polski szkoleniowiec nie robił jednak analizy gry rywali ani skautingu poszczególnych zawodników, tylko testował własne rozwiązania. W mistrzostwach Europy już tak nie jest i sztab trenerski tworzy plan gry. Bez tego trudno byłoby myśleć o zatrzymaniu Doncicia, Avdiji czy Romana Sorkina. Ten ostatni w pierwszym meczu zdobył 31 punktów, a przeciwko Polakom zaledwie dziewięć.
Islandia - teoretycznie najłatwiejszy rywal na Eurobaskecie
Islandia po porażkach z Izraelem i Belgią zajmuje ostatnie miejsce. W sobotę pięć minut przed końcem jeszcze prowadziła z Belgami 62:55, by ostatecznie przegrać siedmioma punktami. Wrażenie pod koszem robi wysoki Tryggvi Hlinason. W sparingu z Polską nieźle rzucali z dystansu, ale z Belgią trafili zaledwie 3 na 22 próby.
- Ten mecz jest dla nas właściwie najważniejszy w tym turnieju i może nas ustawić na wyjście z grupy z dobrego miejsca. Przy dobrym układzie innych wyników zwycięstwo zapewni nam nawet drugie miejsce - przyznaje Ponitka.
Gdyby tak się stało, w 1/8 finału zmierzą się z trzecim zespołem grupy C. Trudno wskazać, kto będzie potencjalnym rywalem. Są tam obrońcy tytułu Hiszpanie, Grecy z gwiazdą NBA - Giannisem Antetokounmpo, Włosi, Gruzini i Bośniacy.














