Reklama

Reklama

Liga estońska - 8. kolejka Meistriliiga: Levadia Tallinn - Flora Tallin 1-2 (0-1)

W meczu 8. kolejki estońskiej Meistriliiga, który rozegrany został 28 kwietnia, drużyna Levadii Tallin przegrała z Florą Tallin 1-2 (0-1). Mecz na Sportland Arena w Tallinnie obejrzało 953 widzów.

W  meczu 8. kolejki estońskiej Meistriliiga, który rozegrany został 28 kwietnia, drużyna Levadii Tallin przegrała  z Florą Tallin  1-2 (0-1). Mecz na Sportland Arena w Tallinnie obejrzało 953 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 80 razy. Zespół Levadii Tallin wygrał aż 42 razy, zremisował 22, a przegrał tylko 16.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W pierwszych minutach meczu piłkarze Flory Tallin nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 12. minucie na listę strzelców wpisał się Vlasiy Sinyavskiy.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Flory Tallin.

Na drugą połowę jedenastka Levadii Tallin wyszła w zmienionym składzie, za Maksima Podholjuzina wszedł Markus Jürgenson. W 52. minucie Rasmus Peetson został zastąpiony przez Ihora Zhurakhovskiego.

Reklama

W 65. minucie w drużynie Flory Tallin doszło do zmiany. Frank Liivak wszedł za Vlasiego Sinyavskiego. W tej samej minucie trener Levadii Tallin postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 65. minucie zastąpił zmęczonego Yevhena Budnika. Na boisko wszedł Mark Roosnupp, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Zespół Levadii Tallin nie zraził się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 67. minucie gola wyrównującego strzelił Mark Roosnupp. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego czwarte trafienie w sezonie.

Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Märtenowi Kuuskowi z Flory Tallin. W 77. minucie w jedenastce Flory Tallin doszło do zmiany. Mihkel Ainsalu wszedł za Martina Millera.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Flory Tallin w 82. minucie spotkania, gdy Erik Sorga zdobył drugą bramkę. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie dziewięć strzelonych goli.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Levadia Tallin: Nikicie Andreevowi w 86. i Dmitriemu Kruglowowi w 89. minucie. Na cztery minuty przed zakończeniem starcia w jedenastce Flory Tallin doszło do zmiany. Pavel Dõmov wszedł za Vladislava Kreidę. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-2.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność drużyny Flory Tallin, która potrzebowała tylko czterech celnych strzałów, żeby dwa razy pokonać bramkarza rywali.

Zawodnicy Levadii Tallin obejrzeli w meczu dwie żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy jedną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek jedenastka Flory Tallin zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Tallinna Kalev. Natomiast 5 maja Nomme Kalju Tallin będzie rywalem drużyny Levadii Tallin w meczu, który odbędzie się w Tallinnie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL