Reklama

Reklama

Liga estońska - 7. kolejka Meistriliiga: Paide Linnameeskond - JTrans Narva 2-1 (1-1)

W spotkaniu 7. kolejki estońskiej Meistriliiga, które rozegrane zostało 14 czerwca, zespół Paide Linnameeskond zwyciężył z Jtransem 2-1 (1-1). Pojedynek odbył się na Paide linnastaadion.

W  spotkaniu 7. kolejki estońskiej Meistriliiga, które rozegrane zostało 14 czerwca, zespół Paide Linnameeskond zwyciężył  z Jtransem  2-1 (1-1). Pojedynek odbył się na Paide linnastaadion.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 48 razy. Zespół Jtransu wygrał aż 25 razy, zremisował 12, a przegrał tylko 11.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Jtransu w 11. minucie spotkania, gdy Aleksandr Zakarlyuka zdobył z rzutu karnego pierwszą bramkę.

Zawodnicy gospodarzy odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W 27. minucie na listę strzelców wpisał się Siim Luts. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie.

Reklama

Między 40. a 44. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gości i jedną drużynie przeciwnej. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 49. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Viktora Plotnikova, zawodnika gości. W 54. minucie Viktor Plotnikov zastąpił Nurlana Novruzova.

W 59. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Romanowi Nesterovskiemu z zespołu gości. Po chwili trener Paide Linnameeskond postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 67. minucie zastąpił zmęczonego Sergeiego Mosznikowa. Na boisko wszedł Joseph Saliste, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Jtrans: Irié Elyséemu w 68. i Romanowi Sobtšence w 71. minucie.

W 72. minucie w drużynie Paide Linnameeskond doszło do zmiany. Kristofer Piht wszedł za Edrisę Lubegę.

Dopiero w drugiej połowie Kristofer Piht wywołał eksplozję radości wśród kibiców Paide Linnameeskond, zdobywając kolejną bramkę w 73. minucie meczu. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Między 75. a 77. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Paide Linnameeskond i jedną drużynie przeciwnej. Na 13 minut przed zakończeniem starcia drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Irié Elysée osłabiając zespół Jtransu. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 68. minucie. W 80. minucie Sander Sinilaid został zmieniony przez Brunona Capriolego, co miało wzmocnić zespół Paide Linnameeskond. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Romana Sobtšenkę na Arseniego Kovaltšuka.

Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w 87. minucie, sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Geoffreyowi Chinedu i Brunonowi Capriolemu. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 2-1.

Arbiter przyznał dwie żółte kartki piłkarzom gości w pierwszej połowie, natomiast w drugiej sześć żółtych oraz jedną czerwoną. Zawodnicy drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej trzy.

Zespół Paide Linnameeskond w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie dokonała dwóch zmian.

Już w najbliższą środę zespół Jtransu rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Tammeka Tartu. Tego samego dnia Nomme Kalju Tallin będzie rywalem drużyny Paide Linnameeskond w meczu, który odbędzie się w Tallinnie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL