Reklama

Reklama

Liga estońska - 3. kolejka Meistriliiga: Paide Linnameeskond - FC Kuressaare 2-0 (1-0)

W meczu 3. kolejki estońskiej Meistriliiga, który rozegrany został 23 maja, zespół Paide Linnameeskond wygrał z Kuressaare 2-0 (1-0). Spotkanie odbyło się na Paide linnastaadion.

W  meczu 3. kolejki estońskiej Meistriliiga, który rozegrany został 23 maja, zespół Paide Linnameeskond wygrał  z Kuressaare  2-0 (1-0). Spotkanie odbyło się na Paide linnastaadion.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 34 razy. Jedenastka Paide Linnameeskond wygrała aż 20 razy, zremisowała sześć, a przegrała tylko osiem.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Między 22. a 41. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Kuressaare i jedną drużynie przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Paide Linnameeskond w 42. minucie spotkania, gdy Siim Luts strzelił pierwszego gola. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzecie trafienie w sezonie.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Paide Linnameeskond.

Na drugą połowę jedenastka Kuressaare wyszła w zmienionym składzie, za Märtena Pajunurma, Joonasa Soomrego weszli Märten Opp, Otto-Robert Lipp. Także zespół Paide Linnameeskond wyszedł w zmienionym składzie, za Kristofera Pihta wszedł Edrisa Lubega.

Niedługo później Edrisa Lubega wywołał eksplozję radości wśród kibiców Paide Linnameeskond, zdobywając kolejną bramkę w 56. minucie pojedynku. Niedługo później trener Paide Linnameeskond postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 70. minucie zastąpił zmęczonego Josepha Salistego. Na boisko wszedł Sergei Mosznikow, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia pokazał Mairowi Miilowi z zespołu gości. Była to 71. minuta starcia. W 72. minucie Silver Kelder zastąpił Elariego Valmasa. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-0.

Jedenastka Paide Linnameeskond była w posiadaniu piłki przez 64 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym spotkaniu.

Zespół Kuressaare zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom gospodarzy, natomiast zawodnikom Kuressaare pokazał trzy.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników. Natomiast drużyna Kuressaare w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższy wtorek zespół Kuressaare rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Tammeka Tartu. Tego samego dnia JTrans Narva będzie gościć jedenastkę Paide Linnameeskond.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL