Reklama

Reklama

Sparta Rotterdam - FC Utrecht 0-0. Liga holenderska - 33. kolejka Eredivisie

W pojedynku 33. kolejki holenderskiej Eredivisie, który rozegrany został 13 maja, zespół Sparty zremisował z Utrechtem 0-0. Spotkanie odbyło się na Sparta-Stadionie Het Kasteel w Rotterdamie.

W  pojedynku 33. kolejki holenderskiej Eredivisie, który rozegrany został 13 maja, zespół Sparty zremisował  z Utrechtem  0-0. Spotkanie odbyło się na Sparta-Stadionie Het Kasteel w Rotterdamie.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 35 starć jedenastka Utrechtu wygrała 18 razy i zanotowała dziewięć porażek oraz osiem remisów.

Już w pierwszych minutach jedenastka Utrechtu próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Między 50. a 52. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Sparty i jedną drużynie przeciwnej. Kibice Sparty nie mogli już doczekać się wprowadzenia Redę Kharchoucha. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 17 razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Bryan Smeets.

Reklama

W 60. minucie za Hidde ter Avesta wszedł Tommy St. Jago. W tej samej minucie trener Utrechtu postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Adrián Dalmau, a murawę opuścił Eljero Elia. Między 60. a 84. minutą, boisko opuścili zawodnicy Sparty: Aaron Meijers, Mario Engels, Sven Mijnans, na ich miejsce weszli: Michael Gonçalves, Emanuel Emegha, Deroy Duarte. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Sandera van de Streeka, Adama Mahera, Othmane'a Boussaida zajęli: Simon Gustafson, Moussa Sylla, Urby Emanuelson.

W 76. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Othmane'a Boussaida z Utrechtu, a w czwartej minucie doliczonego czasu starcia Dirka Abelsa z drużyny przeciwnej.

Przewaga drużyny Utrechtu w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia pokazał trzy żółte kartki piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom Utrechtu przyznał dwie.

Drużyna Sparty w drugiej połowie dokonała czterech zmian. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił pięciu graczy.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Utrechtu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie PSV Eindhoven. Tego samego dnia SC Heerenveen będzie gościć zespół Sparty.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL