Reklama

Reklama

PEC Zwolle - SC Heerenveen 4-1 (0-1). Liga holenderska - 24. kolejka Eredivisie

26 lutego na MAC³PARK Stadion odbył się mecz 24. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami Zwolle i Heerenveenu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Zwolle 4-1.

26 lutego  na MAC³PARK Stadion odbył się mecz  24. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami Zwolle  i Heerenveenu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Zwolle 4-1.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 19 spotkań jedenastka Zwolle wygrała pięć razy, ale więcej przegrywała, bo dziewięć razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Heerenveenu w 27. minucie spotkania, gdy Mitchell van Bergen zdobył pierwszą bramkę. Przy zdobyciu bramki asystował Rami Kaib.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Heerenveenu.

Zawodnicy Zwolle odpowiedzieli strzeleniem gola. W 52. minucie na listę strzelców wpisał się Virgil Misidjan. Sytuację bramkową stworzył Benson Manuel.

Reklama

W 57. minucie Rami Kaib został zastąpiony przez Lucasa Woudenberga. Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Heerenveenu doszło do zmiany. Rodney Kongolo wszedł za Tibora Halilovicia. W tej samej minucie trener Heerenveenu postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Erik Nygren, a murawę opuścił Lasse Schoene.

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Zwolle przyniosły efekt bramkowy. W 70. minucie dającą prowadzenie bramkę dla piłkarzy Zwolle zdobył Thomas Buitink. To pierwszy gol tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Asystę przy bramce zanotował Virgil Misidjan.

Trener Zwolle wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Rezę Ghoochannejhada. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie aż sześć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Thomas Buitink. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić trzecią bramkę. Między 77. a 83. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Heerenveenu i jedną drużynie przeciwnej.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. W samej końcówce spotkania wpakował piłkę do siatki rywali Bram van Polen. Bramka padła po podaniu Immanuela-Johannesa Pheraiego.

Prawie natychmiast Eliano Reijnders wywołał eksplozję radości wśród kibiców Zwolle, strzelając kolejnego gola w drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku starcia. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 4-1.

Piłkarze Zwolle dostali w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy dwie.

Obie drużyny wymieniły po czterech zawodników w drugiej połowie.

6 marca jedenastka Heerenveenu rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie ADO Den Haag. Natomiast 7 marca Heracles Almelo będzie gościć jedenastkę Zwolle.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL