Reklama

Reklama

Liga holenderska - 6. kolejka Eredivisie: Sparta Rotterdam - Heracles Almelo 1-1 (0-0)

W starciu 6. kolejki holenderskiej Eredivisie, które rozegrane zostało 25 października, drużyna Sparty zremisowała z Heracles'em 1-1 (0-0). Mecz odbył się na Sparta-Stadionie Het Kasteel w Rotterdamie.

W  starciu 6. kolejki holenderskiej Eredivisie, które rozegrane zostało 25 października, drużyna Sparty zremisowała  z Heracles'em  1-1 (0-0). Mecz odbył się na Sparta-Stadionie Het Kasteel w Rotterdamie.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 14 pojedynków zespół Sparty wygrał cztery razy, ale więcej przegrywał, bo pięć razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Taktyka trenera zespołu Sparty już od samego początku meczu była przejrzysta. Nie trzeba było być ekspertem, żeby zobaczyć, że skupił się on głównie na zamurowaniu dostępu do swojej bramki. Przeciwnicy długo nie mieli pomysłu na to, jak oszukać obrońców zespołu Sparty. W 20. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Jeffry'ego Fortes'a ze Sparty, a w 32. minucie Marca Rentego z drużyny przeciwnej.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W pierwszych sekundach drugiej połowy spotkania bramkę zdobył Abdoulrahmane Harroui.

W 49. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Orestisa Kiomourtzoglou, piłkarza gości. W 53. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Adil Auassar osłabiając tym samym drużynę gospodarzy. W 59. minucie Lucas Schoofs został zmieniony przez Teuna Bijlevelda.

W 64. minucie w zespole Sparty doszło do zmiany. Sven Mijnans wszedł za Maria Engelsa. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy żółtą kartkę otrzymał Rai Vloet z Heracles'u. Trener Heracles'u postanowił zagrać agresywniej. W 74. minucie zmienił pomocnika Orestisa Kiomourtzoglou i na pole gry wprowadził napastnika Delana Burgzorga. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

W tej samej minucie w drużynie Heracles'u doszło do zmiany. Kasper Lunding wszedł za Silvestera van der Watera.

Zespół Heracles'u otrząsnął się z chwilowego letargu. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 75. minucie wynik ustalił Rai Vloet. Przy zdobyciu bramki pomógł Kasper Lunding.

Na 12 minut przed zakończeniem pojedynku arbiter pokazał żółtą kartkę Deroyowi Duarte'owi, zawodnikowi Sparty. Chwilę później trener Sparty postanowił bronić wyniku. W 81. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Deroya Duarte'a wszedł Aaron Meijers, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Sparty utrzymać remis. W tej samej minucie w drużynie Sparty doszło do zmiany. Emanuel Emegha wszedł za Lennarta Thego.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Przewaga zespołu Heracles'u w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużynie nie udało się wygrać meczu.

Sędzia pokazał jedną żółtą kartkę piłkarzom gospodarzy w pierwszej połowie, natomiast w drugiej jedną żółtą oraz jedną czerwoną. Zawodnicy drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Heracles'u zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie FC Utrecht. Tego samego dnia SC Heerenveen zagra z zespołem Sparty na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama