Reklama

Reklama

Liga holenderska - 4. kolejka Eredivisie: FC Utrecht - SC Heerenveen 1-1 (1-1)

2 października na Stadionie Galgenwaard odbyło się spotkanie 4. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami Utrechtu i Heerenveenu. Mecz zakończył się remisem 1-1.

2 października  na Stadionie Galgenwaard odbyło się spotkanie  4. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami Utrechtu  i Heerenveenu. Mecz zakończył się remisem 1-1.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 58 starć drużyna Utrechtu wygrała 23 razy i zanotowała 21 porażek oraz 14 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu piłkarze Heerenveenu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W czwartej minucie na listę strzelców wpisał się Henk Veerman. W zdobyciu bramki pomógł Rodney Kongolo.

Zawodnicy gospodarzy w końcu odpowiedzieli strzeleniem gola. Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy wynik ustalił Gyrano Kerk. Bramka padła po podaniu Marka van der Maarla.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Na drugą połowę drużyna Utrechtu wyszła w zmienionym składzie, za Othmane'a Boussaida wszedł Sander van de Streek. W 48. minucie żółtą kartkę dostał Sander van de Streek, piłkarz gospodarzy.

W 61. minucie Henk Veerman zastąpił Reina Smita. Na 23 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Heerenveenu doszło do zmiany. Ulysses Llanez wszedł za Arjena van der Heidego. Po chwili trener Heerenveenu postanowił bronić wyniku. W 73. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Olivera Meiera wszedł Ibrahim Dresevic, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Heerenveenu utrzymać remis.

Trener Utrechtu postanowił zagrać agresywniej. W 76. minucie zmienił pomocnika Barta Ramselaara i na pole gry wprowadził napastnika Eljera Elię. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W 77. minucie sędzia przyznał żółtą kartkę Reinowi Smitowi z Heerenveenu. Na 10 minut przed zakończeniem meczu w drużynie Utrechtu doszło do zmiany. Daniel Arzani wszedł za Simona Gustafsona.

W 83. minucie czerwoną kartkę obejrzał Rein Smit, tym samym zespół gości musiał końcówkę grać w dziesiątkę, ale utrzymał korzystny wynik. W drugiej połowie nie padły bramki.

Pomimo wyraźnej przewagi drużyny Utrechtu nie udało się pokonać przeciwników, pomimo tego że oddała ona siedem celnych strzałów.

Arbiter pokazał jedną żółtą kartkę oraz jedną czerwoną zawodnikom gości, natomiast piłkarzom Utrechtu przyznał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Drużyny będą miały 14-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 17 października zespół Heerenveenu będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego rywalem będzie Ajax Amsterdam. Natomiast 18 października FC Groningen będzie gościć zespół Utrechtu.

Reklama

Reklama

Reklama