Reklama

Reklama

Liga holenderska - 33. kolejka Eredivisie: NAC Breda - PEC Zwolle 0-0

W pojedynku 33. kolejki holenderskiej Eredivisie, który rozegrany został 15 maja, drużyna NAC zremisowała ze Zwolle 0-0. Mecz na Rat Verlegh Stadion w Bredzie obejrzało 14 216 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Karola Niemczyckiego występującego w NAC.

W  pojedynku 33. kolejki holenderskiej Eredivisie, który rozegrany został 15 maja, drużyna NAC zremisowała  ze Zwolle  0-0. Mecz na Rat Verlegh Stadion w Bredzie obejrzało 14 216 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Karola Niemczyckiego występującego w NAC.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 spotkań drużyna Zwolle wygrała sześć razy, ale więcej przegrywała, bo dziewięć razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

W pierwszej połowie nie doszło do żadnych przełomowych wydarzeń w meczu, mimo starań z obu stron. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na drugą połowę jedenastka NAC wyszła w zmienionym składzie, za Anouara Kalego, Giovanniego Kortego weszli Yassine Azzagari, Mitchell te. W 51. minucie sędzia pokazał kartkę Mitchellowi te, piłkarzowi gospodarzy.

Reklama

W 61. minucie za Lennarta Thego wszedł Vito van Crooij. Chwilę później trener Zwolle postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 66. minucie na plac gry wszedł Clint Leemans, a murawę opuścił Ouasim Bouy. W 75. minucie w zespole Zwolle doszło do zmiany. Mike van Duinen wszedł za Gustava Hamera.

Trener NAC postanowił zagrać agresywniej. W 77. minucie zmienił pomocnika Ramona Lundqvista i na pole gry wprowadził napastnika Sydneya van Hooijdonka. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W doliczonym czasie gry kartkę obejrzał Kenneth Paal z Zwolle.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL