Reklama

Reklama

Liga holenderska - 25. kolejka Eredivisie: Twente Enschede - SC Heerenveen 2-3 (0-1)

29 lutego na De Grolsch Veste w Enschede odbyło się starcie 25. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami Twente i Heerenveenu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Heerenveenu 3-2. Na stadionie stawiło się 27 000 widzów.

29 lutego  na De Grolsch Veste w Enschede odbyło się starcie  25. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami Twente  i Heerenveenu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Heerenveenu 3-2. Na stadionie stawiło się 27 000 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 56 spotkań zespół Twente wygrał 24 razy i zanotował 19 porażek oraz 13 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze Heerenveenu otworzyli wynik. W czwartej minucie po rozpoczęciu na listę strzelców wpisał się Hicham Faik.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Heerenveenu.

Jedenastka Twente ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gości, zdobywając kolejną bramkę. W 48. minucie skutecznym uderzeniem popisał się Chidera Ejuke. To już dziewiąte trafienie tego zawodnika w sezonie.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Heerenveenu w 55. minucie spotkania, gdy Joey Veerman strzelił trzeciego gola. W zdobyciu bramki pomógł Chidera Ejuke.

Jedyną kartkę w meczu arbiter pokazał Filipowi Bednarkowi z Heerenveenu. Była to 64. minuta spotkania. Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy pierwszą bramkę dla zespołu Twente zdobył z rzutu karnego Haris Vučkič. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego jedenaste trafienie w sezonie.

W 66. minucie Oriol Busquets zastąpił Rafika Zekhniniego.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 72. minucie wynik ustalił Lindon Selahi. Przy strzeleniu gola pomógł Queensy Menig.

Niedługo później trener Heerenveenu postanowił bronić wyniku. W 89. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Chiderę Ejuke'a wszedł Daniel Hoegh, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gości utrzymać prowadzenie. Jedenastce Twente zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu Heerenveenu.

Sędzia nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Heerenveenu przyznał jedną żółtą.

Drużyna Twente w drugiej połowie dokonała jednej zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół Twente rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Vitesse Arnhem. Tego samego dnia Ajax Amsterdam zagra z jedenastką Heerenveenu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL