Reklama

Reklama

Liga holenderska - 25. kolejka Eredivisie: PSV Eindhoven - Feyenoord Rotterdam 1-1 (0-1)

1 marca na Philips Stadion w Eindhoven odbył się mecz 25. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami PSV i Feyenoordu. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 35 000 widzów.

1 marca  na Philips Stadion w Eindhoven odbył się mecz  25. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami PSV  i Feyenoordu. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 35 000 widzów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Trzeba było trochę poczekać, aby Eric Botteghin wywołał eksplozję radości wśród kibiców Feyenoordu , strzelając gola w 33. minucie pojedynku. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Orkun Kökçü.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Feyenoordu.

Drużyna PSV wyrównała wynik meczu. W 47. minucie Cody Gakpo wyrównał wynik meczu. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie. Bramka padła po podaniu Ryana Thomasa.

Reklama

W 48. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Codego Gakpa z PSV, a w 57. minucie Tyrella Malacię z drużyny przeciwnej. Trener Feyenoordu wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Luciana Narsingha. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Róbert Boženík. W 81. minucie Cody Gakpo został zmieniony przez Brumę.

Chwilę później trener PSV postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 86. minucie na plac gry wszedł Kostas Mitroglou, a murawę opuścił Sam Lammers. W doliczonej pierwszej minucie spotkania w drużynie PSV doszło do zmiany. Ritsu Doan wszedł za Mohammeda Ihattarena. Dwie minuty później kartkę obejrzał Orkun Kökçü z zespołu gości.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy dwie.

Jedenastka PSV w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie dokonała jednej zmiany.

8 marca jedenastka Feyenoordu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Willem II Tilburg. Tego samego dnia FC Groningen będzie gościć drużynę PSV.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL