Reklama

Reklama

Liga holenderska - 24. kolejka Eredivisie: FC Groningen - VVV Venlo 0-1 (0-0)

W spotkaniu 24. kolejki holenderskiej Eredivisie, które rozegrane zostało 22 lutego, drużyna Groningen przegrała z Venlo 0-1 (0-0). Mecz na Hitachi Capital Mobility Stadium obejrzało 16 734 widzów.

W  spotkaniu 24. kolejki holenderskiej Eredivisie, które rozegrane zostało 22 lutego, drużyna Groningen przegrała  z Venlo  0-1 (0-0). Mecz na Hitachi Capital Mobility Stadium obejrzało 16 734 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 21 meczów jedenastka Groningen wygrała 10 razy i zanotowała cztery porażki oraz siedem remisów.

Już w pierwszych minutach jedenastka Groningen próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 73. minucie arbiter pokazał kartkę Ahmedowi El Messaoudiemu, piłkarzowi Groningen. Trener Groningen postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Daniëla van Kaama i na pole gry wprowadził napastnika Romana Postemę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

Reklama

W tej samej minucie w jedenastce Groningen doszło do zmiany. Mohamed El Hankouri wszedł za Daishawna Redana. W 87. minucie Azor Matusiwa został zastąpiony przez Tomáša Suslova.

W tej samej minucie jedyną bramkę meczu zdobył Oussama Darfalou dla zespołu Venlo. Przy strzeleniu gola asystował Tobias Pachonik.

W samej końcówce meczu kartkę obejrzał Mohamed El Hankouri z Groningen. Chwilę później trener Venlo postanowił bronić wyniku. W 90. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Thomasa Brunsa wszedł Stan van Dijck, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Venlo utrzymać prowadzenie.

Przewaga jedenastki Groningen w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużyna poniosła porażkę.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter nie ukarał zawodników Venlo żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał dwie żółte.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka Venlo w drugiej połowie wymieniła jednego zawodnika.

Już w najbliższy piątek zespół Groningen rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego rywalem będzie Willem II Tilburg. Natomiast w sobotę Fortuna Sittard zagra z zespołem Venlo na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL