Reklama

Reklama

Liga holenderska - 19. kolejka Eredivisie: PEC Zwolle - FC Utrecht 3-3 (1-1)

17 stycznia na MAC³PARK Stadion odbyło się starcie 19. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami Zwolle i Utrechtu. Mecz zakończył się remisem 3-3. Na stadionie zasiadło 13 102 widzów.

17 stycznia  na MAC³PARK Stadion odbyło się starcie  19. kolejki holenderskiej Eredivisie pomiędzy drużynami Zwolle  i Utrechtu. Mecz zakończył się remisem 3-3. Na stadionie zasiadło 13 102 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 22 pojedynki drużyna Utrechtu wygrała 11 razy i zanotowała pięć porażek oraz sześć remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Utrechtu w 24. minucie spotkania, gdy Simon Gustafson strzelił z rzutu karnego pierwszego gola.

Reklama

W 25. minucie kartkę dostał Dean Huiberts, zawodnik gospodarzy.

Piłkarze Zwolle nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W 27. minucie Mike van Duinen wyrównał wynik meczu. Przy strzeleniu gola pomagał Gustavo Hamer.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Utrecht: Mitchellowi van Rooijenowi w 42. minucie i Jorisowi van Overeemowi w pierwszej minucie doliczonego czasu. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 53. minucie na listę strzelców wpisał się Kenneth Paal.

W 66. minucie za Mitchella van Rooijena wszedł Urby Emanuelson. W 67. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Kennetha Paala ze Zwolle, a w 70. minucie Marka van der Maarla z drużyny przeciwnej.

Zespół gości wyrównał wynik meczu. W 71. minucie gola wyrównującego strzelił Gyrano Kerk. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie.

W 74. minucie w jedenastce Zwolle doszło do zmiany. Vito van Crooij wszedł za Lennarta Thego. Kibice Zwolle nie mogli już doczekać się wprowadzenia Dennisa Johnsena. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Mustafa Saymak. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić wyrównującego gola. W 76. minucie Adrián Dalmau został zmieniony przez Issaha Abassa, co miało wzmocnić zespół Utrechtu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Deana Huibertsa na Ricka Dekkera.

Na 13 minut przed zakończeniem spotkania kartkę otrzymał Sean Klaiber z Utrechtu.

Niedługo później Issah Abass wywołał eksplozję radości wśród kibiców Utrechtu, zdobywając kolejną bramkę w 86. minucie starcia. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Urby Emanuelson.

Zawodnicy gospodarzy szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 89. minucie wynik ustalił Yuta Nakayama. Bramka padła po podaniu Dennisa Johnsena.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 3-3.

Arbiter pokazał dwie żółte kartki piłkarzom gości w pierwszej połowie, w drugiej również dwie. Zawodnicy drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, w drugiej także jedną.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka Utrechtu w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

24 stycznia drużyna Utrechtu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie ADO Den Haag. Natomiast 26 stycznia Willem II Tilburg będzie gościć jedenastkę Zwolle.

Reklama

Reklama

Reklama