Reklama

Reklama

Liga holenderska - 12. kolejka Eredivisie: FC Utrecht - Fortuna Sittard 6-0 (3-0)

W pojedynku 12. kolejki holenderskiej Eredivisie, który rozegrany został 3 listopada, drużyna Utrechtu wysoko wygrała z Fortuną 6-0 (3-0). Mecz na Stadionie Galgenwaard obejrzało 18 776 widzów.

W  pojedynku 12. kolejki holenderskiej Eredivisie, który rozegrany został 3 listopada, drużyna Utrechtu wysoko wygrała  z Fortuną  6-0 (3-0). Mecz na Stadionie Galgenwaard obejrzało 18 776 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 16 spotkań drużyna Fortuny wygrała sześć razy, ale więcej przegrywała, bo siedem razy. Trzy mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Prawie natychmiast po rozpoczęciu meczu Gyrano Kerk wywołał eksplozję radości wśród kibiców Utrechtu , strzelając gola w czwartej minucie spotkania. W zdobyciu bramki pomógł Sean Klaiber.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka Utrechtu, zdobywając kolejną bramkę. W 14. minucie wynik na 2-0 podwyższył Sander van de Streek. Przy strzeleniu gola asystował Gyrano Kerk.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Utrechtu w 32. minucie spotkania, gdy Simon Gustafson strzelił z rzutu karnego trzeciego gola. W 33. minucie Cian Harries zastąpił Clinta Essersa.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Jorrit Smeets z jedenastki gości. Była to 35. minuta meczu. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 59. minucie Sander van de Streek ponownie strzelił gola zmieniając wynik na 4-0. Asystę przy bramce zanotował Simon Gustafson.

W 62. minucie w zespole Fortuny doszło do zmiany. Álex Carbonell wszedł za Feliksa Passlacka. A kibice Utrechtu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Urbego Emanuelsona. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Adam Maher. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić kolejną bramkę.

W 70. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Simon Gustafson z Utrechtu.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Utrechtu w 83. minucie spotkania, gdy Simon Makienok zdobył szóstą bramkę. Bramka padła po podaniu Seana Klaibera.

Na sześć minut przed zakończeniem pojedynku w jedenastce Fortuny doszło do zmiany. Vitalie Damaşcan wszedł za Amadou Cissa. W 90. minucie kartką został ukarany Branislav Ninaj, piłkarz gości. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 6-0.

Arbiter nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Fortuny przyznał dwie żółte.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół Fortuny rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie ADO Den Haag. Natomiast w niedzielę Ajax Amsterdam będzie gościć drużynę Utrechtu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL