Reklama

Reklama

Fortuna Sittard - Vitesse Arnhem 3-3 (2-2). Liga holenderska - 33. kolejka Eredivisie

W pojedynku 33. kolejki holenderskiej Eredivisie, który rozegrany został 13 maja, drużyna Fortuny zremisowała z Vitesse 3-3 (2-2). Mecz odbył się na Fortuna Sittard Stadion w Sittard.

W  pojedynku 33. kolejki holenderskiej Eredivisie, który rozegrany został 13 maja, drużyna Fortuny zremisowała  z Vitesse  3-3 (2-2). Mecz odbył się na Fortuna Sittard Stadion w Sittard.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 19 spotkań zespół Fortuny wygrał dwa razy, ale więcej przegrywał, bo aż 12 razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Prawie natychmiast po rozpoczęciu meczu Ben Rienstra wywołał eksplozję radości wśród kibiców Fortuny, zdobywając bramkę w pierwszej minucie spotkania. Przy zdobyciu bramki pomagał Mats Seuntjens.

Piłkarze gości nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W 25. minucie na listę strzelców wpisał się Sondre Buskerud. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Oussama Tannane.

Reklama

Niedługo po stracie bramki drużyna Vitesse objęła prowadzenie. W 30. minucie Riechedly Bazoer dał prowadzenie swojej jedenastce. Asystę przy golu ponownie zaliczył Oussama Tannane.

Drużyna gospodarzy wyrównała wynik meczu. W 41. minucie bramkę wyrównującą zdobył Zian Flemming. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2-2.

W 54. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Zian Flemming z Fortuny. Bramka padła po podaniu Matsa Seuntjensa.

Trener Vitesse wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Armanda Broję. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie 10 zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Thomas Bruns. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić wyrównującego gola. W 64. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Riechedlego Bazoera z Vitesse, a w 67. minucie Lazarosa Rotę z drużyny przeciwnej. W 69. minucie Lazaros Rota zastąpił Clinta Essersa.

Niedługo później trener Fortuny postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 80. minucie na plac gry wszedł Samuel Moutoussamy, a murawę opuścił Mats Seuntjens. W tej samej minucie w drużynie Fortuny doszło do zmiany. Dimitrios Emmanouilidis wszedł za Lisandra Semeda.

Piłkarze gości nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W doliczonej czwartej minucie pojedynku wynik ustalił Ikoma Openda. To już dziewiąte trafienie tego zawodnika w sezonie.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 3-3.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Jedenastka Fortuny zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Piłkarze obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka Vitesse w drugiej połowie wymieniła czterech graczy.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Vitesse zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Ajax Amsterdam. Tego samego dnia Willem II Tilburg będzie gościć drużynę Fortuny.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL