Reklama

Reklama

Feyenoord Rotterdam - Sportclub Heerenveen 0-0. Liga - 2. kolejka

W starciu 2. kolejki Eredivisie, które rozegrane zostało 13 sierpnia, drużyna Feyenoordu zremisowała ze skiem Heerenveen 0-0. Spotkanie odbyło się na Stadionie Feijenoord w Rotterdamie. Na boisku zobaczyliśmy dwóch Polaków: Sebastiana Szymańskiego z Feyenoordu oraz Pawła Bochniewicza ze sca Heerenveen.

W  starciu 2. kolejki  Eredivisie, które rozegrane zostało 13 sierpnia, drużyna Feyenoordu zremisowała  ze skiem Heerenveen  0-0. Spotkanie odbyło się na Stadionie Feijenoord w Rotterdamie. Na boisku zobaczyliśmy dwóch Polaków: Sebastiana Szymańskiego z Feyenoordu  oraz Pawła Bochniewicza ze sca Heerenveen.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 23 pojedynki jedenastka Feyenoordu wygrała 13 razy i zanotowała pięć porażek oraz pięć remisów.

Od pierwszych minut drużyna Feyenoordu zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu sca Heerenveen była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał Matsowi Köhlertowi z drużyny sca Heerenveen. Była to 45. minuta pojedynku.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 63. minucie Patrik Walemark został zmieniony przez Oussamę Idrissiego. Między 63. a 77. minutą, boisko opuścili piłkarze Feyenoordu: Sebastian Szymański, Danilo, na ich miejsce weszli: Orkun Kokcu, Santiago Gimenez. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Tibora Halilovicia, Sydneya van Hooijdonka zajęli: Simon Olsson, Alex Andersson.

Na 11 minut przed zakończeniem meczu sędzia przyznał kartkę Quintenowi Timberowi z Feyenoordu. W tej samej minucie trener sca Heerenveen postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za napastnika Matsa Köhlerta wszedł Rami Kaib, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie sca Heerenveen utrzymać remis. W 85. minucie w jedenastce Feyenoordu doszło do zmiany. Jens Toornstra wszedł za Marcusa Pedersena.

Trener Feyenoordu postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Quintena Timbera i na pole gry wprowadził napastnika Alirezę Jahanbakhsha. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W doliczonym czasie gry w zespole sca Heerenveen doszło do zmiany. Hussein Ali wszedł za Thoma Hayego. W siódmej minucie doliczonego czasu gry kartką został ukarany Andries Noppert, zawodnik sca Heerenveen.

Wyraźna przewaga drużyny Feyenoordu nie miała odzwierciedlenia w wyniku meczu, oddała ona aż 12 celnych strzałów. Godna podkreślania była świetna praca bramkarza sca Heerenveen. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż 12 celnych strzałów.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze Feyenoordu obejrzeli w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy dwie.

Zespół Feyenoordu w drugiej połowie wymienił pięciu graczy. Natomiast jedenastka sca Heerenveen w drugiej połowie wymieniła czterech graczy.

Reklama

Reklama

Reklama