Reklama

Reklama

El. Euro 2016. Belgia i Walia jadą do Francji, Chorwaci pewni gry w barażach

Reprezentacje Belgii i Walii awansowały z grupy B do mistrzostw Europy we Francji. W grupie H pewna gry przynajmniej w barażach jest Chorwacja.

Reprezentacja Chorwacji pokonała Bułgarię 3-0 i dzięki temu zapewniła sobie przynajmniej miejsce w barażach. Wciąż jeszcze może awansować bezpośrednio, o ile pokona w ostatniej kolejce Maltę, a Norwegowie nie wygrają na wyjeździe z Włochami. A taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy.

Sobotni mecz Chorwaci zaczęli bardzo dobrze. Ivan Perisić już w drugiej minucie dał drużynie prowadzenie. Zespół z Bałkanów nie wziął jednak przykładu z Polaków i poszedł za ciosem. Jeszcze przed przerwą podwyższył Ivan Rakitić, a kropkę nad i postawił Nikola Kalinić.

Reklama

We wcześniejszych meczach grupy H Norwegia pokonała Maltę 2-0, a Azerbejdżan przegrał z Włochami 1-3.

Chorwacja - Bułgaria 3-0 (2-0)

Bramki: Ivan Perisić (2.), Ivan Rakitić (42.), Nikola Kalinić (81.)

Sprawdź sytuację w grupie H przed ostatnią kolejką el. ME

Ciekawa sytuacja jest w grupie B. Walia przegrała w sobotę z Bośnia i Hercegowiną 0-2, ale dzięki wynikom na innych stadionach Brytyjczycy awansowali do mistrzostw Europy we Francji.

Prowadzenie Bośniakom dał Milan Djurić, a już w doliczonym czasie gry wynik ustalił Vedad Ibisević.

Walijczycy awansowali dlatego, że Izrael sensacyjnie przegrał z Cyprem 1-2. Teoretycznie to właśnie on mógł jedynie dogonić Walię. Jedną z bramek dla Cypryjczyków zdobył Dossa Junior, były piłkarz Legii Warszawa. Przez tę porażkę Izraelczycy bardzo skomplikowali sobie drogę do Euro 2016. W ostatniej kolejce będą musieli pokonać Belgię na jej terenie, by zagrać w barażach.

Belgowie natomiast pewnie pokonali Andorę 4-1. Przepięknej urody była bramka Kevina de Bruyne’a, bezpośrednio z rzutu wolnego. Dzięki temu wynikowi, Belgia zapewniła sobie awans do ME. Spotkanie sędziował Paweł Gil z Lublina.

Tymczasem Walia jedzie na dużą imprezę po raz pierwszy od 58 lat! Ostatni raz wystąpiła w finałach mistrzostw Europy w 1958 roku.

Andora - Belgia 1-4 (0-2)

Bramki: dla Andory - Ildefons Lima (51. - karny); dla Belgii - Radja Nainggolan (19.), Kevin De Bruyne (42.), Eden Hazard (56. - karny), Laurent Depoitre (64.)

Izrael - Cypr 1-2 (0-0)

Bramki: dla Izraela - Nir Bitton (77.); dla Cypru - Dossa Junior (58.), Jason Demetriou (80.)

Bośnia i Hercegowina - Walia 2-0 (0-0)

Bramki: Milan Djuric (71.), Vedad Ibisevic (90.)

Sprawdź sytuację w grupie B przed ostatnią kolejką el. ME

Ważne zwycięstwo zanotowali Turcy, którzy pokonali w Pradze Czechów 2-0. Nasi południowi sąsiedzi ułatwili im jednak zadanie, bo wystawili w tym spotkaniu rezerwowy skład. Wszystko przez to, że już wcześniej zapewnili sobie awans do ME.

Dzięki temu remisowi Turkom w ostatnim meczu z Islandią wystarczy remis, by wystąpić w barażach. Przy takim wyniku, sensacyjnie czwarte miejsce w grupie A zajęliby Holendrzy, którzy w sobotę pokonali Kazachstan 2-1.

Czechy - Turcja 0-2 (0-0)

Bramki: Selcuk Inan (62. - karny), Hakan Calhanoglu (80.) 

Sprawdź sytuację w grupie A przed ostatnią kolejką el. ME

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje