Reklama

Reklama

Łapczywość w polskiej piłce nożnej pęcznieje

Wszyscy wiedzą, że piłkarze zarabiają lepiej niż społeczeństwo. Znacznie lepiej. Zawsze to akceptowałem. Niestety: zaczyna u nas narastać jakiś obłęd.

Najlepsi polscy piłkarze wyjeżdżają na Zachód. Jak wiadomo polskie ligi nie są konkurencyjne wobec lig zachodnich, nie tylko tych najbardziej renomowanych. Właściwie nawet nie zbliżają się do słowa "konkurencja".

Reklama

Nie oznacza to oczywiście, że w polskiej lidze nie ma pieniędzy na pensje. Żeby świetnie zarabiać, nie trzeba być świetnym piłkarzem.

Wszystko plus vat

Klub pierwszej ligi interesował się pewnym piłkarzem. Zawodnik w przeszłości był krótko w Ekstraklasie, ale właściwie w niej nie zaistniał. Głównie grał w klubach niższych lig. Ma pod trzydziestkę, nie przeszedł do powszechnej kibicowskiej świadomości. Większość z was zapewne nie kojarzy jego nazwiska. 

Menedżer piłkarza przedstawił więc klubowi listę oczekiwań. Kiedy je czytałem, oczy otwierały mi się coraz bardziej.
Oto żądania:
a) kontrakt na 2,5 roku - wszelkie powinności z niego wypływające powinny być płatne bez jakiegokolwiek limitu rozegranych w lidze minut.
b) za podpis na kontrakcie: 40 tysięcy zł plus VAT, płatne w dwóch równych ratach: do 30 marca 2021 i do 30 czerwca 2021.
c) miesięczna pensja: 22 tysiące zł plus VAT miesięcznie.
d) premie za punkty: 500 zł za wygraną, 500 zł za remis na wyjeździe (plus VAT).
e) Premia za ewentualne utrzymanie w I lidze w sezonie 20/21: 10 tysięcy zł.
Wiosną zdarzy się, że w kwietniu i w maju odbędzie się pięć meczów miesięcznie. Teoretycznie może więc jeszcze dojść 2500 zł miesięcznie. 

Ekstrakasa za Ekstraklasę

Dodajmy, że menedżer jest przewidujący i dobrze to o nim świadczy. Skoro kontrakt ma być dwuipółletni to warto przewidzieć także bonusy za awans do Ekstraklasy w kolejnym sezonie i oczywiście zupełnie inne warunki gry!
Oto one:
a) premia za awans do Ekstraklasy: 50 tysięcy zł plus jeszcze premia do podziału na drużynę.
b) ewentualna pensja w Ekstraklasie: 32 tysiące zł plus VAT miesięcznie
c) ewentualna premia w Ekstraklasie: 1000 zł za punkt
d) oczywiście premie regulaminowe w każdym sezonie.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Wolny rynek reguluje zapotrzebowanie. Mówi się, że jesteś tyle wart ile ktoś ci zapłaci. Uważam, że piłkarze powinni dużo zarabiać, zainteresowanie społeczne ich dyscypliną jest ogromne. Moim zdaniem te sumy, które przytaczam są jednak zwyczajnie niemoralne, do tego nieadekwatne do poziomu piłkarza. 

Klub doszedł chyba do podobnego wniosku. Propozycja menedżera nie została zaakceptowana.

Czy to koniec historii? Nie. Sytuację wykorzysta prawdopodobnie... inny klub pierwszoligowy: jak słyszę wszystko wskazuje na to, że piłkarz znajdzie w nim zatrudnienie. Warunków kontraktu nie znam, można jednak przypuszczać, że muszą być podobne. Podkreślam: nie chodzi nawet o grę w Ekstraklasie.

To obłęd! Wiosną z ogromną uwagą będę przyglądał się grze tego zawodnika. Łapczywość w polskiej piłce pęcznieje, jest jak jakiś rozbuchany smok, kłapiący paszczęką i pożerający wszystko wokół. A to wszystko w czasach, gdy wokół trwa pandemia przez którą ludzie nie potrafią związać końca z końcem najczęściej nie z własnej winy. 

Dowiedz się więcej na temat: piłka nożna | I liga | Paweł Czado

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje