Reklama

Reklama

Adam Nawałka mógłby dać radę. Dlaczego?

Sprawy zaszły za daleko i bezsensem byłoby zmuszać Paulo Sousę by został na stanowisku selekcjonera. Tego nie da się już uratować. Natomiast ciągle da uratować się mundial. Kto miałby to zrobić? Wydaje mi się, że najlepszym kandydatem jest Adam Nawałka. Z czterech powodów.



W 2018 roku Adam Nawałka słusznie stracił stanowisko selekcjonera. W złym stylu nie wyszedł z grupy na rosyjskim mundialu, Polska zajęła ostatnie miejsce w grupie. Zawsze uważałem, że selekcjonera powinny weryfikować jedynie wyniki. Żadne inne powody nie powinny wchodzić w grę, także po to żeby nikt nie uważał, że coś dzieje się "po znajomości". Polska powinna mieć ambicje wyjścia z grupy na każdych mistrzostwach świata i Europy. Co zdarzy się więcej to już sukces.

Dlaczego uważam, że Nawałka powinien wrócić? Bo:

Nawałka ma doświadczenie

a) bo ma selekcjonerskie doświadczenie poparte konkretnym osiągnięciem: na mistrzostwach Europy w 2016 doszedł aż do ćwierćfinału a strefę medalową przegrał w karnych z późniejszym mistrzem Europy. Znaczy - wie jak to się robi;

Reklama

Nawałka zna polską specyfikę

b) bo baraże są już za chwilę. Nie ma sensu zatrudniać na tym stanowisku żadnego obcokrajowca, który wszystkiego musiałby się uczyć od początku, łącznie z polską specyfiką. Musiałby dopiero poznawać piłkarzy, zastanawiać się nad ustawieniem, musiałby sprawić, że zawodnicy by mu i w niego uwierzyli a jak to zrobić bez próby generalnej?;

Nawałka nie musi marnować czasu

c) bo trzon obecnej reprezentacji pamięta go z poprzedniej kadencji. Nie będzie więc marnowania drogocennego czasu na obwąchiwanie. Kręgosłup tej kadry grał za Nawałki: bramkarz Szczęsny - obrońcy Glik i Bednarek - pomocnicy Krychowiak i Zieliński - napastnik  Lewandowski występowali podczas poprzednich mistrzostw świata w Rosji; 

Nawałka ma czystą głowę

d) bo jest wypoczęty po ostatniej przerwie, zapewne z czystą głową w ogóle i niesfrustrowany wynikami jakiejś prowadzonej przez siebie drużyny klubowej (frustracja musi dopaść prędzej czy później każdego trenera pracującego w polskiej lidze).

***

Żeby było jasne: kontrakt z Adamem Nawałką - a jeśli nie z nim to z każdym innym trenerem - powinien być terminowy i wygasać z końcem marca. W razie awansu powinien być automatycznie przedłużony do końca mistrzostw świata w Katarze.

Paweł Czado

CZYTAJ TEŻ:





Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje