Reklama

Reklama

Bez Hamulców. Uwaga! Jest problem z paliwem

PGE Ekstraliga, to świetny produkt. Na pewno jest to najlepsza liga świata. Jednak najlepsza, to nie znaczy taka, w której nie ma już co poprawiać. Zdecydowanie warto podyskutować o paliwie, bo różni się ono jakością. Na jednym stadionie może być lepsze, na drugim gorsze, a to kłopot dla zawodników.

Bez metanolu nie byłoby żużla. Paliwo, które napędza motocykle zawodników, może być jednak problemem. W tym roku na złej jakości paliwo skarżono się w Bydgoszczy (zwrócił na to uwagę mechanik Olivera Bernztona) i w Gorzowie. W sezonie 2020 był kłopot po meczu Betard Sparty Wrocław z Motorem Lublin. W trakcie serwisów robionych przez zawodników po tym spotkaniu okazało się, że silniki i gaźniki są mocno zabrudzone.

Nie twierdzę, że ktokolwiek oszukuje z paliwem. Chodzi jednak o to, że beczki, które kluby otwierają na zawodach, pochodzą z różnych partii i od różnych producentów. Nie wszystkie beczki zawierają paliwo wysokiej jakości. Różnice w jakości powodują z kolei, że zawodnik i jego mechanik mogą mieć problemy.

Reklama

Weźmy na przykład, że zawodnik wspomnianego Motoru szykuje się do meczu, trenując w Lublinie i wlewając do baku metanol określonej jakości. W trakcie tych jazd robi korekty i dobiera optymalne ustawienia. Potem ten zawodnik jedzie do Wrocławia, gdzie jednak jakość metanolu nie jest identyczna, jak ta w Lublinie. Nieważne, czy lepsza, czy gorsza. Po prostu inna. Żużlowiec źle wchodzi w mecz, robi korekty takie, jak na treningu, ale to nie działa i nie wie dlaczego. Powodem może być metanol. Z innego korzystał, trenując, innego używa w trakcie meczu.

Byłoby super, jakby PGE Ekstraliga zrobiła jedną z dwóch rzeczy. Pierwszym rozwiązaniem byłby zakup metanolu u jednego producenta. Drugim, lepszym mogłoby być kupienie przez wszystkie kluby urządzenia do mierzenia jakości paliwa. Można by wtedy założyć jakieś widełki dla pomiaru jakości i korzystać tylko z tego metanolu, który się w nich mieści. Beczki, które nie spełniałyby norm, kluby zwyczajnie mogłyby reklamować.

Paliwo to jedna z najważniejszych rzeczy, gdy idzie o ściganie (metanol wpływa na jakość pracy silnika), więc działacze powinni się temu tematowi przyjrzeć, przedyskutować go z fachowcami, ewentualnie wdrożyć zmiany. Problem jest, co pokazał mecz ligowy w Bydgoszczy. Tak, to nie PGE Ekstraliga, ale tam też zdarzają się tego rodzaju wpadki.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje