Reklama

Reklama

E-sport. AGO Rogue triumfuje w małym finale Ultraligi

Po emocjonującym, pięciomapowym pojedynku AGO Rogue okazało się lepsze od Illuminar Gaming, zwyciężając w małym finale play-offów Ultraligi wynikiem 3-2. Dzięki temu faworyci zapewnili sobie awans do wielkiego finału, choć do końca musieli drżeć o zwycięstwo.

Spotkanie rozpoczęło się do nieoczekiwanej wygranej Illuminar Gaming. Pojedynek był bardzo wyrównany, ale ekipa trenera Jakuba "Bezuma" Iwanickiego pokazała, że jest doskonale przygotowana do tego starcia i dzięki lepszej prezencji w walkach drużynowych potrafiła przechylić szalę na swoją korzyść. AGO Rogue próbowało skutecznie rotować po mapie, ale miało w tym starciu zbyt mało argumentów i ostatecznie to brutalna siła IHG zwyciężyła, pozwalając utytułowanej organizacji wyjść na prowadzenie 1-0 w serii.

Jeszcze więcej emocji czekało nas w kolejnej odsłonie pojedynku. Znów kluczowe okazały się walki drużynowe, w których obydwie ekipy wznosiły się na indywidualne wyżyny i prezentowały nam niesamowite zagrania mechaniczne. W ostatecznym rozrachunku to AGO Rogue udało się zdobyć "duszę smoka" i lepiej rozegrać decydującą bitwę 5v5. Dzięki temu formacja doprowadziła do remisu 1-1.

Zwycięski marsz AGO Rogue kontynuowało również na kolejnej mapie, która była najbardziej jednostronną w całym pojedynku. Już w 23. minucie faworyci zabezpieczyli "duszę smoka", a kilka minut później zabiło też Barona Nashora. Z taką przewagą nie było wątpliwości, kto zwycięży w tym starciu. Formalność została dopełniona już w 31. minucie i to AGO Rogue znalazło się o krok od zwycięstwa w całej serii.

Reklama

Znacznie bardziej wyrównana była walka na mapie numer cztery. Znów fantastycznie prezentował się Damian "Lucker" Konefał, ale tym razem strzelec AGO Rogue nie potrafił zapewnić swojej drużynie zwycięstwa. Tym razem to drużyna Illuminar Gaming, prowadzona przez Dawida "MeLoNiKa" Święczkę, grającego Irelią, triumfowała. Tym samym doprowadziła do remisu 2-2 i o wyniku spotkania miała zadecydować ostatnia mapa.

Jednak to AGO Rogue lepiej wytrzymało presję

Tam warunki dyktowało już AGO Rogue, bo choć zespół Illuminar Gaming starał się nawiązać walkę, to faworyci dyktowali tempo gry. Długo nie potrafili jednak znaleźć sposobu na świetnie dysponowane IHG i dopiero wygrana walka drużynowa w 35. minucie, zapoczątkowana wyłapaniem świetnie dysponowanego MeLoNiKa, przesądziła o wyniku rozgrywki.

Dzięki zwycięstwu 3-2 w całej serii AGO Rogue zapewniło sobie miejsce w wielkim finale rozgrywek. Z kolei zawodnicy IHG spadli do drabinki przegranych, ale wciąż mają szansę na doprowadzenie do rewanżu - wystarczy, że zwyciężą w kolejnym pojedynku. W nim zmierzą się z lepszym z pary K1CK-7more7 Pompa Team. 

Starcie tych dwóch ostatnich ekip odbędzie już dziś o godzinie 17.30. Stawką będzie nie tylko dalsza gra w play-offach, ale również awans do turnieju European Masters. Tam na pewno zobaczymy już AGO Rogue i Illuminar Gaming.

Rafał "RaFeL" Fiodorow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje