Reklama

Reklama

Randers FC - Odense BK 2-1 (1-0). Liga duńska - 10. kolejka Superligi

W meczu 10. kolejki duńskiej Superligi, który rozegrany został 27 listopada, drużyna Randersu wygrała z Odense' 2-1 (1-0). Mecz na Cepheus Park Randers obejrzało 250 widzów.

W  meczu 10. kolejki duńskiej Superligi, który rozegrany został 27 listopada, drużyna Randersu wygrała  z Odense'  2-1 (1-0). Mecz na Cepheus Park Randers obejrzało 250 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 44 starcia zespół Odense' wygrał 18 razy i zanotował 14 porażek oraz 12 remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 22. minucie Jens Thomasen zastąpił Mosesa Opondo.

Wysiłki podejmowane przez jedenastkę Randersu w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 35. minucie Alhaji Kamara dał prowadzenie swojemu zespołowi.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Randersu.

Jedenastka Odense' ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gospodarzy, zdobywając kolejną bramkę. W 55. minucie pokonał bramkarza Frederik Lauenborg.

Po chwili trener Odense' postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 63. minucie zastąpił zmęczonego Issama Jebalego. Na boisko wszedł Sveinn Guðjohnsen, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. A trener Randersu wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Tobiasa Klysnera. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Vito Hammershøj-Mistrati. Na osiem minut przed zakończeniem starcia w jedenastce Randersu doszło do zmiany. Bassala Sambou wszedł za Marvina Egho.

Mimo że drużyna gości nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 75 ataków oddała tylko cztery celne strzały, to w końcu strzeliła długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. W 82. minucie bramkę kontaktową zdobył Oliver Lund.

W 88. minucie w zespole Randersu doszło do zmiany. Mathias Aaris wszedł za Alhajego Kamarę. W doliczonej siódmej minucie pojedynku sędzia ukarał kartkami Andre'a Romera z Randersu oraz Kaspra Larsena, Sveinna Guðjohnsena z jedenastki gości. Zespołowi Odense' zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem jedenastki Randersu.

Piłkarze Randersu obejrzeli w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy dwie.

Drużyna Randersu w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości wymieniła pięciu zawodników.

4 grudnia drużyna Odense' rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Aalborg BK. Natomiast 6 grudnia Lyngby Boldklub będzie gościć jedenastkę Randersu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL