Reklama

Reklama

Lyngby Boldklub - FC Kopenhaga 2-2 (0-1). Liga duńska - 17. kolejka Superligi

22 lutego na Lyngby Stadion odbył się pojedynek 17. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Lyngby i FC Kopenhaga. Starcie zakończyło się remisem 2-2.

22 lutego  na Lyngby Stadion odbył się pojedynek  17. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Lyngby  i FC Kopenhaga. Starcie zakończyło się remisem 2-2.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 47 razy. Zespół FC Kopenhaga wygrał aż 28 razy, zremisował siedem, a przegrał tylko 12.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Lyngby: Mathiasowi Hebowi w 21. i Emilowi Nestvedowi w 27. minucie.

Pod koniec pierwszej połowy to piłkarze FC Kopenhaga otworzyli wynik. Na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy z rzutu karnego bramkę zdobył Jonas Older. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny FC Kopenhaga.

W 51. minucie kartką został ukarany Zeca, piłkarz gości. W 56. minucie Mustapha Bundu został zastąpiony przez Mohammeda Daramego.

Wysiłki podejmowane przez zespół Lyngby w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 58. minucie Mathias Hebo wyrównał wynik meczu. Przy zdobyciu bramki pomagał Emil Nestved.

Kibice Lyngby nie mogli już doczekać się wprowadzenia Magnusa Warminga. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Magnus Kaastrup. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić wyrównującą bramkę. Po chwili trener FC Kopenhaga postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 67. minucie na plac gry wszedł Pep Biel, a murawę opuścił Jens Dalsgaard. W tej samej minucie Viktor Gorridsen został zmieniony przez Lukasa Leragera, co miało wzmocnić jedenastkę FC Kopenhaga. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Emila Nestveda na Christiana Jakobsena.

Zawodnicy gości odpowiedzieli strzeleniem gola. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Lukas Lerager.

Piłkarze gospodarzy nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W 70. minucie Mathias Hebo ponownie pokonał bramkarza zmieniając wynik na 2-2. Asystę zaliczył Magnus Warming.

W 76. minucie Rasmus Falk został zmieniony przez Kamila Wilczka, co miało wzmocnić drużynę FC Kopenhaga. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Svenna Cronego na Lasse Fosgaarda oraz Jensa Gammelbego na Lasse Nielsena. Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Lyngby: Thomasowi Korsgaardowi w 82. i Christianowi Jakobsenowi w 83. minucie. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu cztery żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy jedną.

Obie jedenastki dokonały po cztery zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę zespół FC Kopenhaga zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie Aarhus Gymnastikforening. Natomiast 1 marca SonderjyskE Haderslev będzie gościć zespół Lyngby.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL