Reklama

Reklama

Liga duńska - 7. kolejka Superligi: FC Kopenhaga - Lyngby Boldklub 4-2 (2-0)

1 listopada na Telia Parken w Kopenhadze odbyło się spotkanie 7. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami FC Kopenhaga i Lyngby. Mecz zakończył się zwycięstwem FC Kopenhaga 4-2. Na stadionie zasiadło 300 widzów.

1 listopada  na Telia Parken w Kopenhadze odbyło się spotkanie  7. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami FC Kopenhaga  i Lyngby. Mecz zakończył się zwycięstwem FC Kopenhaga 4-2. Na stadionie zasiadło 300 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 46 razy. Zespół FC Kopenhaga wygrał aż 27 razy, zremisował siedem, a przegrał tylko 12.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Pod koniec pierwszej połowy piłkarze FC Kopenhaga nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Jonas Older. Asystę zanotował Viktor Gorridsen.

W 44. minucie gola samobójczego strzelił zawodnik Lyngby Mathias Hebo.

Reklama

W 46. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Mathiasa Heba z Lyngby, a w 49. minucie Mathiasa Jorgensena z drużyny przeciwnej.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 50. minucie gola kontaktowego strzelił Lasse Fosgaard. Bramka padła po podaniu Briana Tømminga.

Prawie natychmiast Victor Torp wywołał eksplozję radości wśród kibiców Lyngby, zdobywając kolejną bramkę w 54. minucie pojedynku. Asystę przy golu zanotował Lasse Fosgaard.

Zawodnicy FC Kopenhaga szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 56. minucie Jonas Older dał prowadzenie swojemu zespołowi. Przy strzeleniu gola pomógł Nicolai Boilesen.

Drużyna Lyngby ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystał zespół gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W 60. minucie wynik ustalił Kamil Wilczek. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego piąte trafienie w sezonie. Asystę zaliczył Rasmus Falk.

Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter ukarał żółtą kartką Zecę, zawodnika FC Kopenhaga. W 69. minucie Magnus Warming został zmieniony przez Christiana Jakobsena. W tej samej minucie boisko opuścili zawodnicy gości: Rasmus Thellufsen, Kasper Enghardt, a na ich miejsce weszli Mathias Hebo, Victor Torp.

W 72. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Zeca osłabiając drużynę FC Kopenhaga. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 69. minucie. W 80. minucie Kamil Wilczek został zmieniony przez Pepa Biela, a za Nicolaiego Boilesena wszedł na boisko Pierre Bengtsson, co miało wzmocnić drużynę FC Kopenhaga. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Lasse Fosgaarda na Pascala Gregora oraz Marcela Ibsena na Emila Kornviga. W czwartej minucie doliczonego czasu gry żółtą kartkę dostał Jens Gammelby z zespołu gości.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 4-2.

Drużyna Lyngby zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Sędzia przyznał dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną zawodnikom FC Kopenhaga, a piłkarzom gości pokazał dwie żółte.

Zespół FC Kopenhaga w drugiej połowie wymienił dwóch zawodników. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie dokonała pięciu zmian.

Już w najbliższą niedzielę zespół Lyngby rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Aarhus Gymnastikforening. Tego samego dnia FC Midtjylland będzie rywalem drużyny FC Kopenhaga w meczu, który odbędzie się w Herning.

Reklama

Reklama

Reklama