Reklama

Reklama

Liga duńska - 6. kolejka Superligi: SonderjyskE Haderslev - Vejle Boldklub 4-1 (1-1)

W starciu 6. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 28 kwietnia, drużyna Soenderjyskego wygrała z Vejle Boldklub 4-1 (1-1). Mecz na Sydbank Park w Haderslev obejrzało 5 798 widzów.

W  starciu 6. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 28 kwietnia, drużyna Soenderjyskego wygrała  z Vejle Boldklub  4-1 (1-1). Mecz na Sydbank Park w Haderslev obejrzało 5 798 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 15 razy. Drużyna Vejle Boldklub wygrała aż dziewięć razy, zremisowała raz, a przegrała tylko pięć.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze Vejle Boldklub otworzyli wynik. W 16. minucie na listę strzelców wpisał się Vladlen Yurchenko. Asystę przy golu zanotował Malte Amundsen.

Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy żółtą kartkę dostał Branko Ilicz, zawodnik gości. W tej samej minucie arbiter wyrzucił z boiska Viljormura Davidsena z Vejle Boldklub.

Reklama

Piłkarze gospodarzy nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W 41. minucie gola wyrównującego strzelił z rzutu karnego Johan Absalonsen.

W 45. minucie żółtą kartkę otrzymał Eggert Jonsson z drużyny gospodarzy. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy żółtą kartką został ukarany Niki Zimling, zawodnik Soenderjyskego.

Niedługo później Stefan Gartenmann wywołał eksplozję radości wśród kibiców Soenderjyskego, zdobywając kolejną bramkę w 53. minucie meczu. Asystę zaliczył Christian Jakobsen.

W 58. minucie Vladlen Yurchenko został zastąpiony przez Kerima Memiję. A trener Vejle Boldklub wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Arbnora Muçollego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Imed Louati.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 71. minucie wynik na 3-1 podwyższył Christian Jakobsen. Przy strzeleniu gola pomógł Marco Rojas.

Na 18 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Vejle Boldklub doszło do zmiany. Vladis-Emmerson Illoy-Ayyet wszedł za Branka Ilicza. W 79. minucie żółtą kartkę obejrzał Ylber Ramadani z Vejle Boldklub. Chwilę później trener Soenderjyskego postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 82. minucie na plac gry wszedł Rasmus Vinderslev, a murawę opuścił Christian Jakobsen.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu atmosfera była rozgrzana. W doliczonej drugiej minucie spotkania zmusił do kapitulacji bramkarza Marco Rojas. Bramka padła po podaniu Rasmusa Vindersleva.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 4-1.

Piłkarze gości dostali w meczu dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną, a ich przeciwnicy dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

5 maja zespół Soenderjyskego będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Randers FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL