Reklama

Reklama

Liga duńska - 6. kolejka Superligi: Randers FC - SonderjyskE Haderslev 1-2 (1-2)

W pojedynku 6. kolejki duńskiej Superligi, który rozegrany został 25 października, zespół Randersu przegrał z SoenderjyskEem 1-2 (1-2). Starcie odbyło się na Cepheus Park Randers.

W  pojedynku 6. kolejki duńskiej Superligi, który rozegrany został 25 października, zespół Randersu przegrał  z SoenderjyskEem  1-2 (1-2). Starcie odbyło się na Cepheus Park Randers.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 33 mecze zespół SoenderjyskEego wygrał 10 razy i zanotował tyle samo porażek oraz 13 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze SoenderjyskEego otworzyli wynik. W szóstej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania dającą prowadzenie bramkę dla zawodników SoenderjyskEego zdobył Anders Kvindebjerg. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Alexander Hartmann.

Piłkarze gospodarzy szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W ósmej minucie na listę strzelców wpisał się Mathias Greve. Przy zdobyciu bramki pomagał Tosin Kehinde.

Reklama

W 25. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Victorowi Mpindiemu, zawodnikowi SoenderjyskEego. W 27. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Victor Mpindi osłabiając zespół gości. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 25. minucie. W 34. minucie w zespole SoenderjyskEego doszło do zmiany. Rasmus Vinderslev wszedł za Emila Frederiksena.

W 39. minucie żółtą kartkę dostał Haji Wright z SoenderjyskEego.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę SoenderjyskEego przyniosły efekt bramkowy. W 42. minucie Haji Wright dał prowadzenie swojemu zespołowi. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego piąte trafienie w sezonie. Asystę przy bramce zaliczył Anders Kvindebjerg.

W trzeciej minucie doliczonego czasu gry żółtą kartkę dostał Björn Kopplin, piłkarz gospodarzy. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-2.

W 59. minucie Bassala Sambou zastąpił Alhajego Kamarę. Po chwili trener SoenderjyskEego postanowił bronić wyniku. W 65. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Hajego Wrighta wszedł Jeppe Simonsen, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi SoenderjyskEego utrzymać prowadzenie.

W tej samej minucie w drużynie SoenderjyskEego doszło do zmiany. Julius Eskesen wszedł za Philippa Schmiedla. A kibice Randersu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Tobiasa Klysnera. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Mathias Nielsen. W 68. minucie Frederik Lauenborg został zmieniony przez Simona Piesingera, a za Jespera Alkærsiga wszedł na boisko Nikola Mileusnic, co miało wzmocnić zespół Randersu. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Alexandra Hartmanna na Ísaka Ólafssona.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom SoenderjyskE: Jeppe Simonsenowi w 83. i Alexandrowi Hartmannowi w 85. minucie.

Przewaga drużyny Randersu w posiadaniu piłki była ogromna (66 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Zawodnicy SoenderjyskEego obejrzeli w meczu cztery żółte kartki i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy jedną żółtą.

Jedni i drudzy wymienili po czterech graczy.

Już w najbliższy piątek zespół Randersu rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego rywalem będzie Vejle Boldklub. Natomiast 2 listopada Aarhus Gymnastikforening zagra z drużyną SoenderjyskEego na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL