Reklama

Reklama

Liga duńska - 5. kolejka Superligi: FC Midtjylland - Brondby IF 1-2 (1-1)

W spotkaniu 5. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 22 kwietnia, zespół Midtjyllandu przegrał z Broendby 1-2 (1-1). Mecz na MCH Arena w Herning obejrzało 10 124 widzów.

W  spotkaniu 5. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 22 kwietnia, zespół Midtjyllandu przegrał  z Broendby  1-2 (1-1). Mecz na MCH Arena w Herning obejrzało 10 124 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 63 starcia drużyna Broendby wygrała 27 razy i zanotowała 18 porażek oraz 18 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Midtjyllandu w dziewiątej minucie spotkania, gdy Marc Dal strzelił pierwszego gola. To już szóste trafienie tego piłkarza w sezonie.

Prawie natychmiast Simon Hedlund wywołał eksplozję radości wśród kibiców Broendby, zdobywając bramkę w 12. minucie pojedynku. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Marvin Schwäbe.

Reklama

W 22. minucie za Joëla Kabonga wszedł Benedikt Röcker. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Na drugą połowę zespół Broendby wyszedł w zmienionym składzie, za Kevina Mensaha wszedł Anthony Jung. Trener Midtjyllandu postanowił wzmocnić linię pomocy i w 67. minucie zastąpił zmęczonego Ogochukwu Franka. Na boisko wszedł Gustav Wikheim, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Broendby przyniosły efekt bramkowy. W 75. minucie wynik ustalił Jens Gammelby. Asystę zaliczył Hany Mukhtar.

Na 11 minut przed zakończeniem meczu w jedenastce Midtjyllandu doszło do zmiany. Mayron George wszedł za Awera Mabila. A kibice Broendby nie mogli już doczekać się wprowadzenia Nikolaiego Laursena. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Mikael Uhre. W 83. minucie w jedenastce Midtjyllandu doszło do zmiany. Evander wszedł za Tima Sparva.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-2.

Arbiter nie pokazał żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższą niedzielę zespół Broendby zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie Esbjerg fB. Natomiast 29 kwietnia FC Nordsjaelland będzie przeciwnikiem jedenastki Midtjyllandu w meczu, który odbędzie się w Farum.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL