Reklama

Reklama

Liga duńska - 4. kolejka Superligi: FC Kopenhaga - FC Nordsjaelland 3-2 (2-1)

W spotkaniu 4. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 4 października, jedenastka FC Kopenhaga wygrała z Nordslaellandem 3-2 (2-1). Starcie odbyło się na Telia Parken w Kopenhadze.

W  spotkaniu 4. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 4 października, jedenastka FC Kopenhaga wygrała  z Nordslaellandem  3-2 (2-1). Starcie odbyło się na Telia Parken w Kopenhadze.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 55 razy. Zespół FC Kopenhaga wygrał aż 32 razy, zremisował 13, a przegrał tylko 10.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Kopenhaga w szóstej minucie spotkania, gdy Nicolai Boilesen strzelił pierwszego gola. W zdobyciu bramki pomógł Viktor Gorridsen.

Drużyna Nordslaellandu wyrównała wynik meczu. W 17. minucie Mohammed Diomande wyrównał wynik meczu. Przy strzeleniu gola pomógł Magnus Kofod.

Reklama

Niedługo później Jonas Older wywołał eksplozję radości wśród kibiców FC Kopenhaga, zdobywając kolejną bramkę w 30. minucie meczu. Asystę przy golu zanotował Mohammed Daramy.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Drugą połowę jedenastka Nordslaellandu rozpoczęła w zmienionym składzie, za Isaaca Atangę wszedł Ivan Mesík.

Drużyna gości otrząsnęła się z chwilowego letargu. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W pierwszych minutach drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Martin Frese. Bramka padła po podaniu Madsa Thychosena.

W 51. minucie za Kamila Wilczka wszedł Mikkel Kaufmann.

W 60. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Jonas Older z FC Kopenhaga. W 63. minucie w zespole FC Kopenhaga doszło do zmiany. Marios Oikonomou wszedł za Andreasa Bjellanda.

W następstwie utraty bramki trener Nordslaellandu postanowił zagrać agresywniej. W 69. minucie zmienił pomocnika Jacoba Christensena i na pole gry wprowadził napastnika Joachima Rothmanna. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W 75. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Mikkela Rygaarda z Nordslaellandu, a w 78. minucie Zecę z drużyny przeciwnej. W 76. minucie boisko opuścili piłkarze Nordslaellandu: Abu Francis, Andreas Bredahl, a na ich miejsce weszli Mikkel Rygaard, Ulrik Yttergård.

Niedługo później trener FC Kopenhaga postanowił bronić wyniku. W 87. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Mohammeda Daramego wszedł Karlo Bartolec, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gospodarzy utrzymać prowadzenie. W tej samej minucie Nicolai Boilesen został zmieniony przez Bryana Ovieda, a za Viktora Gorridsena wszedł na boisko Pierre Bengtsson, co miało wzmocnić drużynę FC Kopenhaga. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mohammeda Diomande'a na Tochiego Chukwuaniego. W doliczonej szóstej minucie pojedynku kartkę dostał Bryan Oviedo, zawodnik gospodarzy.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 3-2.

Jedenastka Nordslaellandu zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter pokazał dwie żółte kartki piłkarzom FC Kopenhaga, a zawodnikom gości przyznał jedną.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy w drugiej połowie.

Drużyny będą miały 13-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 18 października drużyna FC Kopenhaga będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Aalborg BK. Natomiast 19 października Randers FC zagra z drużyną Nordslaellandu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL