Reklama

Reklama

Liga duńska - 4. kolejka Superligi: Aalborg BK - Aarhus Gymnastikforening 1-1 (0-1)

W starciu 4. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 4 października, drużyna Aalborgu zremisowała z Aarhusem 1-1 (0-1). Pojedynek odbył się na Aalborg Portland Park. Na boisku mogliśmy zobaczyć Kamila Grabarę występującego w Aarhusie.

W  starciu 4. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 4 października, drużyna Aalborgu zremisowała  z Aarhusem  1-1 (0-1). Pojedynek odbył się na Aalborg Portland Park. Na boisku mogliśmy zobaczyć Kamila Grabarę występującego w Aarhusie.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 76 spotkań zespół Aalborgu wygrał 34 razy i zanotował 24 porażki oraz 18 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał Jores Okore z Aalborgu. Była to 39. minuta starcia.

Pod koniec pierwszej połowy piłkarze Aarhusu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Patrick Mortensen. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego czwarte trafienie w sezonie.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Aarhusu.

W 51. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Pedro Ferreirę z Aalborgu, a w 58. minucie Nicolaiego Søberga z drużyny przeciwnej. W 61. minucie Tom van Weert został zastąpiony przez Tima Pricę.

W tej samej minucie w drużynie Aalborgu doszło do zmiany. Kasper Kusk wszedł za Lucasa Andersena. Trener Aalborgu postanowił zagrać agresywniej. W 75. minucie zmienił obrońcę Kaspra Pedersena i na pole gry wprowadził napastnika Timothé Nkadę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego drużyna zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. W tej samej minucie w jedenastce Aalborgu doszło do zmiany. Lukas Klitten wszedł za Jakoba Ahlmanna.

Drużyna gości długo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to aż 36 minut, jednak jedenastka Aalborgu doprowadziła do remisu. Gola strzelił Frederik Børsting. Bramka padła po podaniu Kaspra Kuska.

W 77. minucie arbiter przyznał kartkę Patrickowi Olsenowi z zespołu gości. Niedługo później trener Aarhusu postanowił bronić wyniku. W drugiej minucie doliczonego czasu spotkania postawił na defensywę. Za pomocnika Brora Blumego wszedł Mikkel Lassen, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Aarhusu utrzymać remis. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Piłkarze obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników. Natomiast zespół Aarhusu w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Drużyny będą miały 13-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 18 października drużyna Aarhusu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie AC Horsens. Tego samego dnia FC Kopenhaga będzie przeciwnikiem jedenastki Aalborgu w meczu, który odbędzie się w Kopenhadze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL