Reklama

Reklama

Liga duńska - 28. kolejka Superligi: Aarhus Gymnastikforening - FC Nordsjaelland 2-1 (2-0)

17 czerwca na Ceres Park & Arena w Århus odbył się pojedynek 28. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Aarhusu i Nordslaellandu. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Aarhusu 2-1. Na stadionie stawiło się 300 widzów.

17 czerwca  na Ceres Park & Arena w Århus odbył się pojedynek  28. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Aarhusu  i Nordslaellandu. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Aarhusu 2-1. Na stadionie stawiło się 300 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 41 starć jedenastka Nordslaellandu wygrała 19 razy i zanotowała 14 porażek oraz osiem remisów.

Już w pierwszych minutach drużyna Nordslaellandu próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Wysiłki podejmowane przez zespół Aarhusu w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 45. minucie Jakob Ankersen dał prowadzenie swojej drużynie. Ponownie sytuację bramkową stworzył Mustapha Bundu.

Reklama

Jedenastka Nordslaellandu ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystał zespół gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W czwartej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Patrick Mortensen. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego czternaste trafienie w sezonie. Asystę przy bramce po raz kolejny zanotował Mustapha Bundu.

Na drugą połowę jedenastka Nordslaellandu wyszła w zmienionym składzie, za Abu Francisa, Mikkela Rygaarda weszli Kamal Sulemana, Tochi Chukwuani. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w pierwszych minutach drugiej połowy, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Nicolaiemu Poulsenowi i Kamalowi Sulemanie.

Chwilę później trener Aarhusu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 53. minucie na plac gry wszedł Gift Links, a murawę opuścił Mustapha Bundu. W 62. minucie kartkę obejrzał Jakob Ankersen z zespołu gospodarzy. Trener Nordslaellandu wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Ibrahima Sadiqa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Abdul Mumin. Posunięcie trenera było słuszne. Ibrahima Sadiqa zdobył kontaktową bramkę w 90. minucie spotkania.

Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartką został ukarany Sebastian Hausner, zawodnik Aarhusu. W 71. minucie za Madsa Thychosena wszedł Oliver Villadsen. W 89. minucie sędzia ukarał kartką Caspera Højera, piłkarza gospodarzy.

Mimo że zespół gości nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 106 ataków oddał tylko dwa celne strzały, to w końcu strzelił długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Ibrahim Sadiq. Przy strzeleniu gola asystował Ivan Mesík.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry arbiter pokazał kartkę Tochiemu Chukwuaniemu z Nordslaellandu. Jedenastce Nordslaellandu zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Aarhusu.

Jedenastka Aarhusu zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała pięć celnych strzałów. Przewaga drużyny Nordslaellandu w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Sędzia przyznał cztery żółte kartki zawodnikom Aarhusu, a piłkarzom gości pokazał dwie.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Nordslaellandu rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie Aalborg BK. Natomiast w niedzielę FC Midtjylland będzie przeciwnikiem zespołu Aarhusu w meczu, który odbędzie się w Herning.

Reklama

Reklama

Reklama