Reklama

Reklama

Liga duńska - 23. kolejka Superligi: Esbjerg fB - FC Nordsjaelland 1-2 (1-2)

W spotkaniu 23. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 29 lutego, zespół Esbjerga przegrał z Nordslaellandem 1-2 (1-2). Mecz na Blue Water Arena obejrzało 3 116 widzów.

W  spotkaniu 23. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 29 lutego, zespół Esbjerga przegrał  z Nordslaellandem  1-2 (1-2). Mecz na Blue Water Arena obejrzało 3 116 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 45 starć jedenastka Esbjerga wygrała 19 razy i zanotowała 14 porażek oraz 12 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu piłkarze Esbjerga nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W dziewiątej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania bramkę zdobył Kevin Conboy. Asystę zaliczył Franz Brorsson.

Zawodnicy Nordslaellandu szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 19. minucie wyrównującego gola dla drużyny Nordslaellandu strzelił Mohammed Kudus. To już dziewiąte trafienie tego piłkarz w sezonie. Bramka padła po podaniu Mikkela Damsgaarda.

Reklama

W 38. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Yuriego Yakovenkę z Esbjerga, a w 40. minucie Kamala Sulemanę z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Nordslaellandu w 45. minucie spotkania, gdy Mikkel Rygaard zdobył z rzutu karnego drugą bramkę. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1-2.

W 52. minucie w jedenastce Nordslaellandu doszło do zmiany. Mohammed Diomande wszedł za Kamala Sulemanę. W 65. minucie Isaac Atanga został zastąpiony przez Ibrahima Sadiqa.

W 69. minucie sędzia pokazał kartkę Rafałowi Kurzawie, piłkarzowi gospodarzy. Trener Esbjerga postanowił zagrać agresywniej. W 81. minucie zmienił pomocnika Lashę Parunashvilego i na pole gry wprowadził napastnika Mohammeda Daudę, który w bieżącym sezonie ma na koncie dwa gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Na osiem minut przed zakończeniem starcia w drużynie Nordslaellandu doszło do zmiany. Jacob Christensen wszedł za Magnusa Andersena.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry arbiter pokazał kartkę Ante Ercegowi z zespołu gospodarzy.

Drużyna Esbjerga zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Arbiter przyznał trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom Nordslaellandu pokazał jedną.

Jedenastka Esbjerga w drugiej połowie wymieniła jednego zawodnika. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

8 marca jedenastka Esbjerga rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie Hobro IK. Tego samego dnia Broendby IF zagra z drużyną Nordslaellandu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL