Reklama

Reklama

Liga duńska - 23. kolejka Superligi: AC Horsens - Randers FC 1-2 (1-1)

1 marca na CASA Arena Horsens odbyło się starcie 23. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Horsensu i Randersu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Randersu 2-1. Na stadionie stawiło się 1 794 widzów.

1 marca  na CASA Arena Horsens odbyło się starcie  23. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Horsensu  i Randersu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Randersu 2-1. Na stadionie stawiło się 1 794 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 43 mecze jedenastka Randersu wygrała 17 razy i zanotowała 13 porażek oraz 13 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Horsensu w szóstej minucie spotkania, gdy Hallur Hansson zdobył pierwszą bramkę. Asystę zaliczył Bjarke Jacobsen.

Na murawie, jak to często zdarzało się Horsensowi w tym sezonie, pojawił się Erhan Mašović, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 41. minucie Petera Therkildsena. Rezultat meczu pokazał, że zmiana tym razem nie pomogła drużynie.

Reklama

Trzeba było trochę poczekać, aby Alhaji Kamara wywołał eksplozję radości wśród kibiców Randersu, strzelając gola w 45. minucie spotkania. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Johnny Thomsen.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Marvinowi Egho z zespołu gości. Była to 45. minuta meczu. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 59. minucie za Jonasa Thorsena wszedł Oliver Drost.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Randersu przyniosły efekt bramkowy. Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem wynik ustalił Marvin Egho. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 72. minucie kartkę dostał Johnny Thomsen z Randersu. Kibice Randersu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Frederika Lauenborga. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Alhaji Kamara. W 79. minucie Michael Lumb został zmieniony przez Jeppe Kjaera, co miało wzmocnić zespół Horsensu. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Vita Hammershøja-Mistratiego na Emila Riisa oraz Mathiasa Grevego na Mathiasa Nielsena.

Na sześć minut przed zakończeniem starcia sędzia pokazał kartkę Erikowi Marxenowi, piłkarzowi gości. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-2.

Arbiter nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Randersu pokazał trzy żółte.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany.

8 marca drużyna Horsensu rozegra kolejny mecz w Kopenhadze. Jej przeciwnikiem będzie FC Kopenhaga. Tego samego dnia FC Midtjylland zagra z jedenastką Randersu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL