Reklama

Reklama

Liga duńska - 2. kolejka Superligi: Randers FC - Vendsyssel FF 1-1 (1-1)

W spotkaniu 2. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 6 kwietnia, zespół Randersu zremisował z Vendsyssel FF 1-1 (1-1). Mecz na Cepheus Park Randers obejrzało 2 755 widzów.

W  spotkaniu 2. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 6 kwietnia, zespół Randersu zremisował  z Vendsyssel FF  1-1 (1-1). Mecz na Cepheus Park Randers obejrzało 2 755 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą siedem razy. Jedenastka Randersu wygrała aż sześć razy, a przegrała tylko raz.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. W 16. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Nicolaiego Poulsena z Randersu, a w 28. minucie Tiémoka Konatégo z drużyny przeciwnej.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Vendsyssel FF w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 32. minucie Al-Hadji Kamara dał prowadzenie swojej jedenastce. To już trzecie trafienie tego piłkarza w sezonie. Bramka padła po podaniu Jóna Thorsteinssona.

Reklama

Niedługo później Kevin Conboy wywołał eksplozję radości wśród kibiców Randersu, strzelając gola w 40. minucie starcia. Przy zdobyciu bramki pomagał Marvin Egho.

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

W 57. minucie kartkę obejrzał Al-Hadji Kamara z Vendsyssel FF. Chwilę później trener Randersu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 60. minucie na plac gry wszedł Emil Riis, a murawę opuścił Benjamin Stokke.

W 66. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Andre'a Romera z Randersu, a w 70. minucie Jóna Thorsteinssona z drużyny przeciwnej. W tej samej minucie Mads Aaquist został zmieniony przez Bjorna Kopplina. Chwilę później trener Vendsyssel FF postanowił wzmocnić linię pomocy i w 74. minucie zastąpił zmęczonego Jóna Thorsteinssona. Na boisko wszedł Francisco Júnior, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

W 85. minucie Al-Hadji Kamara został zmieniony przez Seyiego Adekoyę, a za Tiémoka Konatégo wszedł na boisko Lucas Jensen, co miało wzmocnić zespół Vendsyssel FF. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Andre'a Romera na Tobiasa Damsgaarda. W drugiej połowie nie padły bramki.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Sędzia pokazał dwie żółte kartki zawodnikom Randersu, a piłkarzom gości wręczył trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

13 kwietnia drużyna Vendsyssel FF będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Aalborg BK. Natomiast 14 kwietnia Hobro IK będzie gościć zespół Randersu.

Reklama

Reklama

Reklama