Reklama

Reklama

Liga duńska - 2. kolejka Superligi: Odense BK - Lyngby Boldklub 4-1 (1-1)

W spotkaniu 2. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 22 lipca, drużyna Odense wygrała z Lyngby 4-1 (1-1). Mecz na Nature Energy Park obejrzało 6 339 widzów.

W  spotkaniu 2. kolejki duńskiej Superligi, które rozegrane zostało 22 lipca, drużyna Odense wygrała  z Lyngby  4-1 (1-1). Mecz na Nature Energy Park obejrzało 6 339 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 41 pojedynków jedenastka Odense wygrała 19 razy i zanotowała 11 porażek oraz 11 remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W piątej minucie sędzia ukarał żółtą kartką Olivera Lunda z Odense, a w siódmej minucie Frederika Gytkjæra z drużyny przeciwnej.

W pierwszych minutach meczu to zawodnicy Odense otworzyli wynik. Po kwadransie gry z rzutu karnego bramkę zdobył Bashkim Kadrii.

Reklama

W 25. minucie Jesper Christjansen został zmieniony przez Magnusa Westergaarda.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Lyngby w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 34. minucie gola wyrównującego strzelił Frederik Gytkjær. To już trzecie trafienie tego piłkarz w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystował Adnan Mohammad.

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Odense: Janusowi Drachmannowi w 42. i Jacobowi Laursenowi w 44. minucie. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Sędzia wręczył żółte kartki zawodnikom Lyngby: Kasprowi Enghardtowi w 52. i Lasse Nielsenowi w 63. minucie. Trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy w 61. minucie, w jedenastce Odense za Andersa Jacobsena wszedł Sander Svendsen, a w zespole Lyngby André Riel zmienił Lasse Nielsena.

Chwilę później trener Lyngby postanowił bronić wyniku. W 64. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Adnana Mohammada wszedł Kasper Mølgaard, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Jedenastka Lyngby nie obroniła wyniku i ostatecznie przegrała mecz. W 68. minucie arbiter pokazał kartkę Thomasowi Korsgaardowi, zawodnikowi Lyngby. W tej samej minucie w jedenastce Odense doszło do zmiany. Mathias Greve wszedł za Jensa Thomasena.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Odense w 71. minucie spotkania, gdy Sander Svendsen zdobył drugą bramkę. Bramka padła po podaniu Bashkima Kadriego.

Drużyna Lyngby ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka gospodarzy, strzelając kolejnego gola. Na 10 minut przed zakończeniem meczu na listę strzelców wpisał się Troels Kløve. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzecie trafienie w sezonie. Sytuację bramkową stworzył Oliver Lund.

W 82. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Sander Svendsen z Odense. Asystę przy golu zaliczył Jacob Laursen.

W 86. minucie w drużynie Odense doszło do zmiany. Julius Eskesen wszedł za Jacoba Laursena. W doliczonym czasie gry sędzia pokazał kartkę Bashkimowi Kadriemu z Odense. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 4-1.

Zespół Odense był w posiadaniu piłki przez 62 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym pojedynku.

Arbiter w pierwszej połowie wręczył trzy żółte kartki piłkarzom gospodarzy, a w drugiej jedną. Zawodnicy Lyngby dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dwie więcej.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek drużyna Lyngby rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Sonderjyske Haderslev. Natomiast w niedzielę Broendby IF będzie rywalem zespołu Odense w meczu, który odbędzie się w Brøndby.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL