Reklama

Reklama

Liga duńska - 19. kolejka Superligi: Hobro IK - AC Horsens 0-0

6 grudnia na DS Arena odbył się pojedynek 19. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Hobro i Horsensu. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 1 356 widzów.

6 grudnia  na DS Arena odbył się pojedynek  19. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Hobro  i Horsensu. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 1 356 widzów.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał Hallur Hansson z Horsensu. Była to 36. minuta spotkania.

W 39. minucie za Hallura Hanssona wszedł Alexander Ludwig. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener Hobro postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 62. minucie na plac gry wszedł Oliver Thychosen, a murawę opuścił Mikkel Pedersen. Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w jedenastce Hobro doszło do zmiany. Frans Putros wszedł za Mathiasa Haarupa.

Reklama

W 76. minucie kartkę dostał Christian Cappis, zawodnik Hobro. Trener Horsensu postanowił zagrać agresywniej. W 81. minucie zmienił pomocnika Petera Therkildsena i na pole gry wprowadził napastnika Jannika Pohla. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W samej końcówce pojedynku w jedenastce Hobro doszło do zmiany. Louicius Deedson wszedł za Jonasa Damborga.

W doliczonej pierwszej minucie starcia kartkę dostał Jannik Pohl z zespołu gości.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter pokazał jedną żółtą kartkę piłkarzom Hobro, a zawodnikom gości przyznał dwie.

Drużyna Hobro w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości wymienił dwóch zawodników.

15 grudnia jedenastka Horsensu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Sonderjyske Haderslev. Tego samego dnia Broendby IF będzie przeciwnikiem drużyny Hobro w meczu, który odbędzie się w Brøndby.

Reklama

Reklama

Reklama