Reklama

Reklama

Liga duńska - 17. kolejka Superligi: FC Kopenhaga - Hobro IK 2-1 (0-1)

24 listopada na Telia Parken w Kopenhadze odbył się pojedynek 17. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami FC Kopenhaga i Hobro. Starcie zakończyło się zwycięstwem FC Kopenhaga 2-1. Na stadionie stawiło się 11 512 widzów.

24 listopada  na Telia Parken w Kopenhadze odbył się pojedynek  17. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami FC Kopenhaga  i Hobro. Starcie zakończyło się zwycięstwem FC Kopenhaga 2-1. Na stadionie stawiło się 11 512 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 11 razy. Zespół FC Kopenhaga wygrał aż siedem razy, zremisował raz, a przegrał tylko trzy.

Już w pierwszych minutach jedenastka FC Kopenhaga próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. W 30. minucie minucie arbiter wskazał na wapno, jednak bramkarz nie bez kłopotów odbił nieudany strzał Emmanuela Sabbiego. Na szczęście na miejscu znajdował się Emmanuel Sabbi, który wykorzystał sytuację strzelając gola po dobitce. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Mathiasowi Haarupowi z Hobro. Była to 45. minuta meczu. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Hobro.

W 65. minucie Imed Louati został zmieniony przez Påla Kirkevolda. Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Dame'owi N'Doyemu, zawodnikowi gospodarzy.

W 75. minucie w drużynie FC Kopenhaga doszło do zmiany. Pep Mas wszedł za Mohammeda Daramy'ego. W tej samej minucie trener FC Kopenhaga postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Pieros Soteriou, a murawę opuścił Rasmus Falk. Pieros Soteriou spełnił oczekiwania trenera strzelając dwie bramki. Był to już jego siódmy gol w tegorocznych rozgrywkach. W 76. minucie Jesper Bøge został zmieniony przez Kerima Memiję, co miało wzmocnić zespół Hobro. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Viktora Fischera na Roberta Mudražiję.

Drużyna gospodarzy nie zraziła się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. Bramkę na 1-1 na osiem minut przed zakończeniem pojedynku zdobył Pieros Soteriou. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę zanotował Dame N'Doye.

W 83. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Pieros Soteriou z FC Kopenhaga. W następstwie utraty gola trener Hobro postanowił zagrać agresywniej. W 84. minucie zmienił pomocnika Mikkela Pedersena i na pole gry wprowadził napastnika Juliana Kristoffersena, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-1.

Jedenastka FC Kopenhaga była w posiadaniu piłki przez 63 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym meczu.

Zespół Hobro zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę drużyna FC Kopenhaga zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Broendby IF. Tego samego dnia Aalborg BK będzie gościć drużynę Hobro.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL