Reklama

Reklama

Liga duńska - 16. kolejka Superligi: Hobro IK - FC Nordsjaelland 2-2 (1-1)

10 listopada na DS Arena odbył się mecz 16. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Hobro i Nordslaellandu. Pojedynek zakończył się remisem 2-2. Na stadionie stawiło się 1 733 widzów.

10 listopada  na DS Arena odbył się mecz  16. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Hobro  i Nordslaellandu. Pojedynek zakończył się remisem 2-2. Na stadionie stawiło się 1 733 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 14 razy. Zespół Nordslaellandu wygrał aż dziewięć razy, zremisował raz, a przegrał tylko cztery.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W pierwszych minutach meczu piłkarze Hobro nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 14. minucie na listę strzelców wpisał się Emmanuel Sabbi. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

W 27. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Madsa Thychosena z Nordslaellandu, a w 35. minucie Anela Ahmedhodzica z drużyny przeciwnej.

Reklama

Piłkarze gości nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W tej samej minucie Mohammed Kudus wyrównał wynik meczu z karnego.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 54. minucie arbiter przyznał kartkę Emmanuelowi Sabbiemu z zespołu gospodarzy. W 56. minucie za Fransa Putros wszedł Mathias Haarup.

Po chwili trener Hobro postanowił wzmocnić linię napadu i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Påla Kirkevolda. Na boisko wszedł Julian Kristoffersen, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę dostał Jonas Damborg, zawodnik gospodarzy. Trener Nordslaellandu postanowił zagrać agresywniej. W 81. minucie zmienił pomocnika Mikkela Rygaarda i na pole gry wprowadził napastnika Joachima Rothmanna. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego drużyna zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

W 87. minucie arbiter pokazał kartkę Mikkelowi Damsgaardowi, piłkarzowi Nordslaellandu.

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Nordslaellandu przyniosły efekt bramkowy. Bramkę na 1-2 w samej końcówce spotkania zdobył Ibrahim Sadiq. To pierwszy gol tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. W zdobyciu bramki pomógł Magnus Andersen.

W 90. minucie w zespole Hobro doszło do zmiany. Oliver Thychosen wszedł za Jonasa Damborga. W czwartej minucie doliczonego czasu gry kartkę dostał Mohammed Kudus z Nordslaellandu. W piątej minucie doliczonego czasu pojedynku bramkę wyrównującą zdobył z rzutu karnego Edgar Babayan.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-2.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po trzy żółte kartki.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Drużyny będą miały 12-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 22 listopada zespół Nordslaellandu będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Randers FC. Natomiast 24 listopada FC Kopenhaga będzie rywalem jedenastki Hobro w meczu, który odbędzie się w Kopenhadze.

Reklama

Reklama

Reklama