Reklama

Reklama

FC Nordsjaelland - FC Kopenhaga 2-2 (0-0). Liga duńska - 29. kolejka Superligi

10 maja na Right te Dream Park w Farum odbyło się starcie 29. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Nordslaellandu i FC Kopenhaga. Mecz zakończył się remisem 2-2. Na stadionie stawiło się 2 103 widzów.

10 maja  na Right te Dream Park w Farum odbyło się starcie  29. kolejki duńskiej Superligi pomiędzy drużynami Nordslaellandu  i FC Kopenhaga. Mecz zakończył się remisem 2-2. Na stadionie stawiło się 2 103 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 58 pojedynków zespół FC Kopenhaga wygrał 34 razy i zanotował 10 porażek oraz 14 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom FC Kopenhaga: Mathiasowi Jorgensenowi w 23. i Peterowi Svarrerowi w 33. minucie.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Nordslaellandu w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 49. minucie Kamal Sulemana dał prowadzenie swojemu zespołowi. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Jacob Christensen.

Reklama

Jedenastka gospodarzy krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko dwie minuty, ponieważ drużyna FC Kopenhaga doprowadziła do remisu. Bramkę zdobył Jens Dalsgaard. Przy strzeleniu gola pomagał Jonas Older.

W 56. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Nicolaiego Boilesena z FC Kopenhaga, a w 58. minucie Jacoba Christensena z drużyny przeciwnej. W 61. minucie Ulrik Yttergård został zmieniony przez Maxwella Woledziego. A kibice FC Kopenhaga nie mogli już doczekać się wprowadzenia Mohammeda Daramego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie cztery zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Pep Biel. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić wyrównującego gola.

Piłkarze gospodarzy odpowiedzieli zdobyciem bramki. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Martin Sønder. Asystę przy golu zanotował Oliver Rose-Villadsen.

Zespół FC Kopenhaga wyrównał wynik meczu. W 71. minucie bramkę wyrównującą zdobył Jens Dalsgaard. Bramka padła po podaniu Rasmusa Falka.

Chwilę później trener Nordslaellandu postanowił bronić wyniku. W 74. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Martina Søndera wszedł Daniel Svensson, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Nordslaellandu utrzymać remis. Między 74. a 89. minutą, boisko opuścili piłkarze FC Kopenhaga: Jonas Older, Nicolai Boilesen, Jens Dalsgaard, na ich miejsce weszli: Kamil Wilczek, Victor Kristansen, Mustapha Bundu. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Andreasa Rædergårda, Olivera Antmana zajęli: Victor Jensen, Tochi Chukwuani. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-2.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy trzy.

Oba zespoły wymieniły po czterech graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę drużyna FC Kopenhaga będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Broendby IF. Tego samego dnia Aarhus Gymnastikforening będzie przeciwnikiem jedenastki Nordslaellandu w meczu, który odbędzie się w Horsensie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL