Reklama

Reklama

Kłopotów Polaka ciąg dalszy! Właśnie zyskał poważnego konkurenta w klubie

Kamil Grabara ma za sobą naprawdę niełatwy czas - bramkarz bowiem właśnie wraca do zdrowia po poważnej kontuzji, jakiej nabawił się w meczu duńskiej ekstraklasy. Jakby tego było mało, to właśnie zyskał w swojej drużynie poważnego konkurenta - we wtorek FC Kopenhaga ogłosiła bowiem, że z klubem związał się Mathew Ryan, a więc piłkarz mający m.in. doświadczenie w Premier League i Primera Division.

Kamil Grabara całkiem udanie przeszedł przez sezon 2021/2022 - polski golkiper był niepodważalnym numerem jeden w FC Kopenhaga,  a co więcej doczekał się całkiem niedawno swojego debiutu w seniorskiej reprezentacji Polski grając cały mecz przeciwko Walii w Lidze Narodów UEFA.

Niestety początek kolejnej kampanii okazał się mocno pechowy dla 23-latka, bowiem już w drugim meczu duńskiej Superligi nabawił się fatalnie wyglądającej kontuzji. Podczas spotkania z Aalborgiem został trafiony przez rozpędzonego rywala głową prosto w twarz i doznał kilku złamań kości, lądując następnie w szpitalu i przechodząc operację.

Reklama

Grabara ostatnio udzielił wywiadu klubowej telewizji "Lwów" i można powiedzieć, że podczas nagrywania rozmowy niemalże tryskał optymizmem. "Nigdy nie czułem się lepiej w ciągu całego mojego życia" - stwierdził m.in. piłkarz, który mimo wszystko będzie poza grą przez pewien czas. Wielka szkoda, że zawodnik opuści początek sezonu - ale nie jest to dla niego jedyne zmartwienie.

FC Kopenhaga ma nowego bramkarza. Kamil Grabara będzie jego głównym konkurentem

Jak bowiem poinformowała FC Kopenhaga w swoim oficjalnym serwisie internetowym, z ekipą ze stolicy Danii właśnie podpisał kontrakt Australijczyk Mathew Ryan. 30-latek związał się z zespołem dwuletnią umową, przechodząc na słynne Parken wprost z Realu Sociedad.

"Zyskaliśmy doświadczonego i silnego bramkarza w kwiecie wieku, który przybywa, aby rywalizować z innymi golkiperami" - stwierdził dyrektor sportowy FCK Peter Christiansen.

"Po kontuzji Kamila Grabary szukaliśmy uzupełnienia na pozycji bramkarza i jesteśmy bardzo zadowoleni z rozwiązania, które zarówno w krótkiej, jak i długiej perspektywie zapewnia większe współzawodnictwo i jakość w tej roli" - podkreślił. Tym samym Polak, jak się zdaje, będzie musiał ze zdwojoną siłą walczyć o pierwszy skład po tym, jak wróci do zdrowia.

Mathew Ryan grał m.in. w Hiszpanii i Anglii

Mathew Ryan swoją seniorską karierę zaczynał oczywiście w ojczyźnie, grając najpierw w Blacktown City, a następnie w West Coast Mariners. Do Europy trafił w 2013 roku, kiedy to związał się z Clube Brugge. W swoim piłkarskim CV, oprócz wspominanego wcześniej Realu Sociedad, ma ponadto Valencię, Genk, Brighton i Arsenal.

Gracz ten zdołał jak dotychczas zagrać 74 razy w reprezentacji narodowej Australii, będąc członkiem kadry na mistrzostwach świata 2014 i 2018. Wraz z "Socceroos" zdobył w 2015 roku Puchar Azji.

Zobacz także: Gigant powraca do tematu Milika! Polak znów zagra w Serie A?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL