Reklama

Reklama

Sigma Ołomuniec - SFC Opava 4-1 (2-0). Liga czeska - 16. kolejka 1. ligi czeskiej

23 stycznia na Andrův stadion w Ołomuńcu odbył się pojedynek 16. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami Sigmy Ołomuniec i SFC Opava. Mecz zakończył się zwycięstwem Sigmy Ołomuniec 4-1.

23 stycznia  na Andrův stadion w Ołomuńcu odbył się pojedynek  16. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami Sigmy Ołomuniec  i SFC Opava. Mecz zakończył się zwycięstwem Sigmy Ołomuniec 4-1.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 20 razy. Drużyna Sigmy Ołomuniec wygrała aż 10 razy, zremisowała pięć, a przegrała tylko pięć.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sigmy Ołomuniec w 25. minucie spotkania, gdy Kryštof Daněk strzelił pierwszego gola.

W 28. minucie żółtą kartkę dostał Radim Breite z drużyny gospodarzy.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna Sigmy Ołomuniec, zdobywając kolejną bramkę. W 29. minucie na listę strzelców wpisał się Pablo González. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Mojmír Chytil.

Reklama

Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy sędzia pokazał żółtą kartkę Christowi Tiéhiemu, zawodnikowi SFC Opava. W 45. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Christ Tiéhi z drużyny SFC Opava i musiał opuścić boisko. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 32. minucie. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Na drugą połowę zespół SFC Opava wyszedł w zmienionym składzie, za Tomáša Čvančarę wszedł Jan Schaffartzik. Jedyną żółtą kartkę w drugiej połowie arbiter przyznał Davidowi Březinie z SFC Opava. Była to 51. minuta starcia. W 56. minucie gola kontaktowego strzelił z karnego Aleš Nešický.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 64. minucie Pablo González po raz drugi zdobył bramkę zmieniając wynik na 3-1.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Sigmy Ołomuniec w 65. minucie spotkania, gdy David Houska zdobył czwartą bramkę. W 70. minucie za Martina Nespora wszedł Dominik Radić.

W tej samej minucie trener Sigmy Ołomuniec postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za pomocnika Mojmíra Chytila wszedł Martin Hála, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Sigmy Ołomuniec utrzymać prowadzenie. Między 73. a 81. minutą, boisko opuścili zawodnicy SFC Opava: Karol Mondek, Aleš Nešický, Patrik Hellebrand, Lukáš Kania, na ich miejsce weszli: Jan Řezníček, Teodor Janjus, Dalibor Večerka, Matěj Helešic. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Michala Vepřeka, Kryštofa Daněka, Davida Houski zajęli: Ondřej Zmrzlý, Jakub Yunis, Martin Sladký. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 4-1.

Piłkarze SFC Opava obejrzeli w meczu dwie żółte kartki i jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy jedną żółtą.

Obie drużyny dokonały po pięć zmian w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę zespół SFC Opava rozegra kolejny mecz w Pradze. Jego przeciwnikiem będzie Bohemians 1905 Praga. Natomiast w piątek FK Mladá Boleslav będzie gościć zespół Sigmy Ołomuniec.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL